chwyciłam za stary aparat by zrobic zdjęcia i okazała sie, że wcale mi się nie podobaja;( pobiegłam zatem po drugi. zdjecia z dwóch źródeł więc wybaczcie brak segregacji.
zaczyna się czas w ogrodzie, który lubie najbardziej - króluje lawenda, rochodniki, hortensje i fotogeniczne jeżówki. i od nich zacznę. cztery sadzonki rok temu dziś (widać je w kartonie?)
Nie wiem Magda, czy nie maja za słonecznie. Jak były upały to więdły mimo podlewania. A czy kwitną tak co roku tez nie wiem bo to pierwszy mój sezon z nimi
Jak już tak chwalicie to wstawię trochę więcej fotek
Powiem Wam ,że od tych wakacji to człek może dojść do bankructwa nudzi mu siem ,jeździ po giełdzie kwiatowej,kupuje głupoty i wianki robi
Ale do tej pory wisiał u mnie taki z jajkami jeszcze ,wiec juz czas był na niego najwyższy
Oczywiście ja tak od jakiegoś już czasu bywam z doskoku, ale nic straconego, bo też nic się u mnie nie dzieje...nudy....
Zupełnie nieoczekiwanie zamieszkał u nas taki mały jegomość - Pan Krasnal. Nie miałam na to wpływu... Za to buka Purple Fountain sama przytargałam, a w zasadzie z synkiem podczas wycieczki z ogrodowego Poluję jeszcze na ambrowca Slender. Z tym to gorzej, bo też nigdzie go nie ma.
Mieszkasz pomiędzy trzema najlepszymi drogami ?? noo to jak nic Szczęściara z Ciebie mieszkasz w niebie komunikacyjnym czyli ...musimy wypić jakà kawę na moim tarasie będę myśleć
W kwestii bijatyki o meble siem nie martw, ja waga piórkowa, mnie położy prawie każdy poza tym..preferuję zapasy w kisielu
Noo dobra , a teraz na poważnie
kosiarkę mam :
małà,
łatwà do regulacji wysokości noża,
lekkà
cichà
Czyli...sterwings taki.... ( zdjęcie z netu, bo u mnie zakopana pod hałdã przydasiów a chop w robocie , choć niedziela
Mam nadzieję, že pomogłam i nawet jeśli nie znajdziesz już identycznego modelu , to będziesz wiedziała na co ewentualnie zwrócić uwagę
Rabata w zachodnio-północnym rogu - wystawa częściowo południowa
Ta rabatka już w tym roku była 2 razy przerabiana. I na jesieni jeszcze będzie. W skrócie. Tuje z tylu to fastigiaty, docelowo są na 2 metrowy cięty prosty żywopłot, taka ściana ma być w obu rogach. Są posadzone co 60 cm. 3 tuje mam od 20 cm albo i mniejszej sadzonki, 2 dokupiłam w tym roku i są słabsze. Ale i tak dobrze, że je znalazłam bo wszędzie tylko szmaragdy i brabanty i złote odmiany. Żółta tuja jest lekko cięta. Nie pamiętam odmiany, też miała być z tych mniejszych a nie jest. Muszę się zastanowić nad jej docelowym kształtem. Centralnie na środku jest tuja Aurea Nana. Teoretycznie 10 letni krzak powinien mieć ok. 0,7 m wysokości. Moja ma 5 lat, na jednym z pierwszych zdjęć jest jak wyglądała - tak z 40 cm miała. Teraz ma 1,2 wysokości i metr szerokości, musi być już przycinana. Dziwię się, jak widzę ją na zdjęciach w gazecie wśród bylin jako "akcent" kolorystyczny na brzegu. Wracając. Za nią jest na razie zadołowana umbra. Waham się czy ją tu zostawić. Po bokach aurei zostawiłam miejsce na 2 róże na pniu te pomarańczowe. Po prawej za kulką z berberysu jest już wsadzona róża kremowo-pomarańczowa. Pomiędzy kulkami jest świerk Push wyprowadzony na niskim pniu. Do usunięcia i zastąpienia czymś na niskim pniu ale ładnym kulkowym. To drapak mimo cięcia. Był ładny przez pierwsze 2 lata, teraz straszy. Szyszki ma fajne czerwoniutkie ale w ubiegłym był obsypany nimi a w tym 4 sztuki. Berberysy pod tują po lewej też raczej do wymiany. Za mało słońca dostają i się nie wybarwiają. Niwak zrobiony z cyprysika Filifera Nana zaczyna fajnie wyglądać. Obok azalia japońska kwitnąca na biało. Niska kompaktowa odmiana Scheewittchen. Z przodu mam różę NN białą z żółtym środkiem - miniaturka tegoroczna. Potem 4 wrzośce kwitnące na różowo na wiosnę, 2 duże i 2 odkupione małe, aby dywanik był. Co o tym myślicie?
Czy te róże tu pasują i na co wymienić świerka?
Korci mnie jeszcze, aby zamiast świerka przesadzić te 2 azalie różowe japońskie spod jałowców bo one tak bardziej w górę rosną kielichowato a nie kopkowato i ew. wtedy coś szczepionego na 80 cm dać ale to chyba za dużo. Ale wiosna byłaby tu biało różowa a lato biało pomarańczowo kremowe. Za żółtym berberysem po prawo został wyeksmitowany bluszcz i wsadzony milin właśnie pomarańczowy kwitnący latem. Teraz na razie jest zielono. Nawet berberysy uratowane od zagłady u sąsiada czasu potrzebują. Docelowo bordowe ale sporo cięte były. Mirjamka w doniczce tu tymczasowo.
Begonie uwielbiam i własnie te różowe..Heidi Klum też kiedyś chciałam zamówić ale nie była dostępna w zamian kupiłam Lagune.Te Tereski są cudowne, pięknie się u Ciebie prezentują. Ewa znowu pada (