Musisz inaczej tu zrobić aby się nie zarobić.
Ja na nowej rabacie rozłożę gazety, poleję, potem nasypię korę, to będzie jedyne miejsce u mnie z korą, ale wiem, ze jak tego nie zrobię, dopóki nie mam całej koncepcji rabaty, chwasty mnie pokonają. Z czasem, jak mi urośnie, znowu zmienię, bo za kora nie przepadam, choć nadaje schludności. Jeden sezon niech będzie.
Innym sposobem moim jest wyrywanie z korzeniami chwastów i skłądanie na kupie, nowe nie rosną, te schną i jest ściółka.
A tak w ogóle, to też jak i ty, jestem ze wszystkim do tyłu, mam wrażenie, że lato ucieka mi między palcami...
Katalpa ogromna, one jak paulownie sa kruche, u nas drzewo, konary wycinamy, aby nas nie zdominowało; co do liliowców, rok temu miałam biedne, w tym rewelacyjne, ale nie wiem dlaczego.
I jak zwykle w sezonie, znowu widzę, co źle posadzone, znowu kopanie
dokładnie takie z piętka Magnolia mi jeżówki urwała jak byłam u niej ostatnio. ponoć przyjmuja się bezproblemowo
moge skopiowac do siebie twoje jeżówkowe wywody?
płot będzie śliczny,piekne niebieskie mebelki,wspaniałe widoczki na wycieczce i wspaniała drużyna biegaczy
Dzisiaj staram się nadrabiać wątki Tych,którzy także do mnie zaglądają
Kompozycje w donicach masz piekne
Ja wczoraj tez miałam wolne dopołudnie ,rano ugotowałam obiad,troche ogarnęłam dom,bo padało więc w ogrodzie nie zdziałałam wiele,ale za to potem jak słoneczko wysszło miałam przed praca cudowne półtorej godziny dla siebie,które w ogrodzie na leżaczku leniwie spędziłam
Pozdrawiam
powoli staram sie wygospodarowac czas,by wpaść ponownie do Tych,co kiedys i u mnie z wizyta byli
Oczko super,jest dośc duże,wiec spoko mogłabys wrzucic jakąś pompke z LM na przykład,żeby zrobić sobie taka tryskajaca fontannę,nie wiem,czy dobrze to nazywam
ja marze o czymś takim właśnie tryskajacym u mnie w przyszłosci
Chryzantemki Ci ładnie rosną A szałwię to chyba musisz otoczyć jakimś murem warownym Zdjęcia wszystkie pooglądałam, zachwycając się nimi i pięknym kwieciem, a różami w szczególności
Kocimiętka może fantastyczna, zachwyciła mnie w tamtym roku ale w tym u mnie porażka, na trzy kępy dwie ledwo odbiły, trzecia niezbyt ładnie kwitła. Przesadzam ją do całkowitego słońca, może tego jej brakuje by być tak ładną jak u Ciebie. Czy jeszcze kwitnie? Będziesz ją przycinać?
Fotki świetne, i rabaty, kawę powoli ciurkałam.
Piszesz o Zielonych Progach, może wiesz czy w Krakowie będą, mam listę gdzieś w zimie przygotowaną. Choć jedną roślinkę z listy od nich już kupiłam.