Pszczelarnia - Ona rośnie bardzo szybko,ale statecznie.
Ma metalową podporę.Ale właściwie sama trzyma się sztywno.
Pąki ma na szczytach pędów. Sama dostosowała się do kształtu stożka,wysokie pędy rosną wewnątrz podpory,a niższe odchylają się dołem.Niczym nie przymocowane,póki co.
Od rana do południa rośnie w pełnym słońcu,po południu się skrywa przed słonkiem za tujami.
I pobiegłam obejrzeć limelight a tam pojawiły się jakieś pojedyncze żółte listki i zmienione zielone w wyglądzie i też nie wiem co to jest , limki posadzone w tym roku w maju do tej pory było wszytko ok
czy tutaj też będzie żywopłot z grabu czy coś innego?
Zimą atrakcyjne są właśnie derenie i ich czerwone pędy, lubię też kalinę japońską u mnie na 3 stronie, jesienią piękny kolor, zimą wiszą koraliki i kuszą gile, jedyne miejsce gdzie przylatują A Ty jakie masz te kaliny?
No i sąsiad - ja bym sadziła ażurowe drzewka by się od niego oddzielić. Bo za moment będzie miał z tej strony taras albo coś innego i będzie patrzył na Ciebie z góry Kurna no nie wiem sama. Ja posadziłam jarząbki by już rosły, nie wiem czy za moment nie usunę lub mocno przytnę gruszę. Wolę taki ażurowy parawan od ulicy
Ten bez pachnie tak samo upojnie jak ta pospolita odmiana. Udało im się podczas krzyżowania zachować zapach. Uwielbiam go Można go (zapach) zatrzymać w syropie. Świetny jako dodatek do herbaty i ma właściwości lecznicze.
Kocimiętkę znałam z poprzedniego ogródka (dostałam od koleżanki), czyściec miałam tam w wersji pojedynczej i jakoś mnie nie zachwycał. On dopiero w skupisku nabiera samych zalet, co odkryłam w ogrodzie Gabrysi. Trzeba mu tylko zapewnić słońce. Szałwię odkryłam dzięki Elfir- udzielała komuś porady, czym zastąpić lawendę w niekorzystnych warunkach glebowych. Zaczęłam od zakupu 6 sadzonek- rosły pod żółtą pęcherznicą, a potem roznosiłam ją po całym ogrodzie.
Zdjęcia z 2014 roku
Pokrzywka pod funkią to jasnota plamista. Świetny zadarniacz do cienistych miejsc. Mam odmianę kwitnącą na liliowo i biało. Jutro fotnę z kwiatkami.
Krwawniki zaczynają kwitnąć. W tamtym roku mnie zdenerwowały bo się strasznie pokładały i brzydko kwitły i w związku z tym zostawiłam tylko 3 małe kępki żeby jeszcze dać im szansę . I zebrały się w sobie i faktycznie ładnie zakwitły
Jeżówki i rozchodniki też się szykują do kwitnienia