Ogólnie to mam miły czas.
Co prawda Małżon juz za morzami ale czuję jeszcze ducha świąt.
Spaceruj po mieście, chadzam na koncerty, umawiam się z przyjaciółkami na zimowe herbatki.
Wieczorami kanapuję z książką, plytą i zimowa herbatką/drineczkiem…
Miły czas czego i Wam wszystkim życzę
Dziękuję, Lidko. Bardzo ładne masz już drzewa a do platanów śmieją mi się oczy
Ale fakt, duże są już.
Czy dotychczas były cięte? Bo tak ładnie zagęszczone. Jeśli tak, to o ile skracane gałązki?
Mój posadzony jesienią 2024, wiec jeszcze nie cięłam. Bałam się, że się nie przyjmie.
Rabata zwana Platanowa. Mam tu 3 klony crimsony, 2 platany i tulipanowiec. Szeroka że 22 m a głęboka ok 4. Platan pierwszy był pierwszych ogrodowych zakupów jak zaczełam myślec że tuje i trawa to będą dla mnie za mało.
Drzewa posadzone na przemian co ok 3 m, od prawej klon platan klon platan klon tulipanowiec.
Doszliśmy z mężem do wniosku że nie damy rady ich corocznie oglawiać z powodu zdrowia a jak puścimy na żywioł to wyjdą za płot i będzie kłopot bo tam jest droga dojazdowa do działki za nami. Szkoda ich bardzo bo teraz myślę że jeden mógłby być na środku działki ale już za późno.
Działka ma 1289m a część główna ogrodowa ok 700.
Główny ogród mam z prawego boku domu patrząc na front.
Pod płotami naokoło są rabaty i jedna duża na środku.
Wszystkim Koleżankom i Kolegom Ogrodnikom
do których nie dotarłam składam życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności , spełnienia planów i marzeń nie tylko ogrodowych w Nowym Roku.
Sesje zdjęciowe w ogrodzie zakończyłam w połowie października.
W ostatnich dniach listopada zaskoczyły mnie opady śniegu.
Dopiero po świętach znalazłam czas na zebranie przymarzniętej 10 cm warstwy liści z trawnika na zapłociu. Bałam się, że do wiosny zaniknie mi tam trawa.
Teraz aura nie sprzyja ogrodowym pracom. Pozostało mi jedynie dokarmianie ptaków. Jest ich tyle, że codziennie schodzi kilogram mieszanki ziaren. Dodatkowo są połupane orzeszki ziemne i kule tłuszczowe.