Udało się dziś dokończyć przesadzanie tataraków. Jeśli i one się w tym miejscu nie sprawdzą to nic już tam nie sadzę. Grzebanie w tej warstwie kamieni, grubej na 30cm to nie jest łatwe zadanie. A w ogóle to marzy mi się rozłożyste drzewo zamast bonsaja. Ale to kiedyś.
Zdjęcia robocze.
Czy pasuje ?
tak poza tym to przymierzone stipy z jeżówkami w okól magnoli i teraz głosowanie
oczywiście nie zachowane te same odległości bo na oko ustawiałem i na szybko:
wariant 1 :
- 3 stipy wokół każdej jeżówki
wariant 2 :
-4 stipy wokół jezówki(tylko czy nie za blisko drzewka?)
W zeszłym roku kwitł dwoma kwiatkami, wykopałam go i posadziłam jeszcze raz jak widać było warto .
Jest tak piękna, że aż chyba trochę zbyt idealna do mojego ogrodu ale zobaczymy ona jest na pniu nie wiadomo czy przetrwa zimę.
Różyczki chętnie obejrzę i resztę też - już się nie mogę doczekać
Miałam dwie drzewiaste, jedną oddałam mamie, zostawiłam sobie tylko tą żółtą z uwagi kolor kwiatów. W tej chwili jest olbrzymi ich wybór ale niestety to bardzo krótkotrwałe piękno nie jest dla mnie nic warte. Ja poświęcam cały swój wolny czas ogródkowi, ponoszę nakłady finansowe, obarczam się często nadmierną pracą fizyczną i jestem obecnie na takim etapie, że wręcz żądam od roślin rekompensaty za poniesiony wkład ( drzewiaste niestety tego nie spełniają i omijam oferty szerokim łukiem ). Myślę, że każdemu należy się nagroda za ciężką pracę, satysfakcja z uprawy roślin, psychoterapia wzrokowo- węchowa i nie ma co się łudzić nie każda roślina się do tego nadaje.
Kończę ten swój trochę filozoficzny wywód wprawdzie zimną ale kojącą fotką na dobranoc
Tutaj wzięła górę moja czarna strona charakteru ale tak ogólnie to jestem "do rany przyłóż" ( po prostu kwitną mega krótko i potem sobie człowiek patrzy tylko na liście )
przede wszystkim DZIĘKI WIELKIE DLA OLI (Kosolka) bo mnie miło paczka zaskoczyła...full wypas zapakowane i sadzonek multum jak będziesz to napisz jaki to kolor
Basiu, to ładny , ciekawy,krzew .Różowy jest jeszcze ładniejszy.
Nie jest trudny w uprawie.Ja praktycznie nic z nim nie robię.
Posadzony i tyle rośnie sobie.
Nie wiem, czy to prawda,ale czytałam,że liście w czasie upałów mogą poparzyć.Nie należy więc go dotykać w godzinach około-południowych.
nie ryzowałam i nie dotykałam.
Dyptam w zbliżeniu
i dalej
Też dostałamprezent na Dzień d
Dziecka . To przesyłka z BR zamówiona jeszcze w lutym
kupiłam kilka ostróżek (daję im ostatnią szansę. Jak znów mi znikną to koniec z ostróżkami), sporo jeżówek, rdest jakiś Aureum czy coś i dorzucili liliowca gratis.
Po dwóch dnia deszczu bilans jest bardzo na plus 50 litrów jest grząsko i mokro, a chwastów przybywa w najszybszy tempie
zdjęcia "złapane" pomiędzy burzami wczoraj
najpierw mokre rodki, mało kwiatków ale efekt zachwycający
pnące róże powoli szykują się do ataku