A mnie odpowiada ta sielskość kolorów, i jeśli każdy coś mówi od siebie to ja też - dorzuciłabym kilka irysów w kolorze głębokiego granatu, a może jeszcze artemisie..
ale u Pszczółki wszystko jest tak dopieszczone że w zasadzie to trzeba czerpać od Niej inspirację raczej Pięknie, wciąż patrzę i wspomnienia się budzą...
Hortensje rosną jak na drożdzach, Vanilki zasłoniły mi już wreszcie donicę z pampasówką, na trawnik nie zwracajcie uwagi bo go ostrzygłam możliwie najniżej Jutro będzie ładniejszy
I ogólne widoczki
To śniegowiec - na razie malutki ale pięknie się zapowiada . Rodek rośnie jak na drożdżach a clematisy różnie jedne lepiej inne gorzej a u Ciebie chyba nie mniej ich niż u mnie .
Dzięki Irenko, kochana jesteś u mnie nie za wiele jeszcze tych piękności ale wstawiam co mam.
No pokuszę Cię trochę, bo u Ciebie nie jedna perełka to i taka by się przydała . Zobacz jakiego dużego sobie Irenka przywiozła.
No z tym specjalistą to grubo przesadzone, jestem raczej wielbicielem .
Trudno jest podpowiedzieć, muszę mieć więcej danych. Na jakie stanowisko, jakiej wysokości, po czym ma się piąć, ? Mam przepięknego różowego powojnika Ai-Nor jest niewymagający i od początku przyzwoicie kwitnie ale ma praktycznie łysy cały dół, kwiaty są dopiero od 1,3m no i muszę mu inne stanowisko znaleźć - pewnie go na jakieś drzewo nie za wysokie puszczę.
Mają niesamowite kolory ale Blue Light dłużej cieszy swoim kwitnieniem .