Mam hortensję ogrodową uzyskaną przez ukorzenienie pędu pochodzącego z nieznanego krzewu.
Krzew ma silne, ciemnozielone, wyprostowane pędy.
Kwitnie na pędach ubiegłorocznych i nowych.
W gruncie o ph obojętnym wydaje kwiaty, jak na zdjęciu.
Są takie dni, że od rana się coś wysypie, coś spadnie .Pędem człowiek się zbiera i zapomni wziąć zegarek i telefon . Ale załatwi parę spraw a idąc ulica zastanawia się która godzina.
I potem spóźni się na ogłoszenie wyników Konkurs pt. „Pejzaż z Uherką w tle” I Senioriady Chełmskiej przy ChDK. Ale poszłam obraz swój zobaczyłam z nr 13( zabobonna nie jestem ) i dowiedziałam się , że zajęłam 1 miejsce. ( spotykana na miejscu koleżanka i kolega zrobili zdjęcie )
A oto zwycięski mój obraz "UHERKA".
Zaczęłam kupować rośliny na następny sezon, będę je na wiosnę dzielić- w tym roku miałam mikro sadzonki, dosłownie po parę listków, a wszystko się pięknie przyjęło i rozrosło. W następnym sezonie będę działać podobnie - duża oszczędność. Potrzebuję jeszcze tylko jeżówki sunseekers i sesleria skalnej. Na następny rok zostają do kupienia drzewa, hortensje i zimozielone.
Tworzy się też ścieżka między rabatami koło warzywnika już nie mogę się doczekać spacerów wśród roślin
W takiej sytuacji to zrobiłabym żywopłot z tuji, cięła na litą ścianę i wysoki ze 2.50 m
on tu jest priorytetem, przy ligustrze nadal będziesz te światła aut oglądać zimą w salonie.
A jak się nie da wysokiego żywopłotu to postawiłabym na drewniane panele jak ma Judith też w celu odgrodzenia od sąsiadowych widoków. i wtedy rabata, jaką chcesz.
Mam tak samo w przedogródku i z prawej strony domu. Epimedium, zawilce i reszta cieniolubnych czuje się tu wyśmienicie.
Środek za to cały dzień w słońcu.
Większość dalii (ostatnimi czasy) wybieram z myślą o bukietach. Cafe są cudnej urody, Twist na żywo nie widziałam, ale Ci wierzę . Jednak mam z nimi problem kompozycyjny. Ich kwiaty są wielkie, a ja robię raczej kompozycje mniejszych gabarytów, dlatego są to u mnie głównie dalie "rabatowe" albo wazonowe solitery
Gaura wygląda tak:
Nazwy nie pamiętam niestety. Na razie zimowała bez problemu, ale nie przywiązuję się za bardzo do tego stanu. Mam wrażenie, że przy tej roślinie to loteria. Gaury mi się fajnie wysiewają, tylko nie powtarzają cech rodzica. Ta też się wysiała w kilku miejscach, ale jeszcze nie kwitła. Ciekawe, czy będzie kolejny biały zwyklak.