Pewnie kosiarka się naprawi, tylko swego speca już nie mam, muszę do serwisu. Co do siania pomidorków, takie małe to i ja mam, i trzymam je na rezerwę. Znajomy obiecał mi kilka sadzonek, zobaczę ile to będzie, te kilka.

Jak z 10 szt. to już jestem w domu. Takie małe, to jeszcze z 3 tygodnie powinny siedzieć zanim się wysadzi. No i ze 4 rarytasy mus kupić, Zeszłego lata były paprykowe, a w tym? Nie wiem co na ryneczku spotkam.
Jutro idę na grządki, nareszcie pozapełniam puste place. No i kanciki muszę porobić, bo pozostawiałam wąsy w trawniku.