Wreszcie łapię wolniejsze chwilę i zaglądam dalej niż do tych co do mnie zaglądali ( i też nie zawsze)... myślę, że takich jest nas więcej
I cieszmy się, że żyjemy, że chociaż na kolanach jak Hania, ale możemy pójść i pogrzebać w ziemi.....
Czytam, że nie palisz 3 tygodnie.... mój M jucz nie pali miesiąc... i miesiąc żyje.... a było nieciekawie... rzucił kawę, papierosy, cukier, piwo, grubo masła na kanapkę... i jest teraz bardziej szczęśliwy niż jak mógł to wszytko razem i do kupy Ja go wspieram i też praktycznie juz nie palę.... 1-3 dziennie maks A najchętniej j to bym już wcale nie paliła.. wspieraj mnie duchowo..... kop mnie w dupsko.... aż trociny polecą... A teraz idę poczytać co zrobiłeś z potoczkiem..
W zasadzie to saletrą nawozi się rozsypując ją na trawniku jako granulki, a potem podlewająć obficie trawnik aby się rozpuściły.
Tak jak zrobiłeś, czyli rozpuszczając go wodzie, łatwo o przedawkowanie i spalenie trawnika.
Trawnika nie wolno tak często nawozić jak piszesz. Ja nawożę co 3 tygodnie, ale można raz w miesiącu.
Trawa się zagęści od częstego koszenia, tzn co 4 dni, jak już rośnie. Teraz możesz posypać trawnik substratem torfowym lub jakąś ziemię z worka (np. ziemia do trawników) i zagrabić płaskimi grabiami plastikowymi delikatnie, żeby nie powyrywać młodych źdźbeł.
Witaj, napisz czy ziemia jest tak po prostu wsypana na płytę? Musi być użyta technologia zielonych dachów i przede wszystkim na początku hydroizolacja i drożny odpływ odprowadzający wodę opadową.
Czekamy na fotki tego miejsca.
Zrobiłam sporo zielonych dachów, więc dlatego pytam o te warstwy.
Gardenarium dziekuję Ci bardzo jak byś mi jeszcze powiedziała co oznaczają słowa obornik prawdziwy?
Bo nie wiem czy mam z wiadrem szaleć w oborach, czy po prostu mogę kupić już przetwożony sypki?
Juz kiedyś mąz mnie woził na łaki w sprawie krowich plackow więc to nie problem ale czy taki sypki sklepowy nie moze być?
Wypytuje się tak gdyż na razie mam tylko jeden rododendron ale w planach mam jeszcze 4 sztuki i chciała bym im dogodzić tak by sie odwdzięczyły kwiatami i bym się nie musiała martwić że im źle.
Dziś w centrum ogrodniczym przywieźli do sprzedaży rododendrony i jak mi się wydawało że mój ma się źle, to jednak w porównaniu z tymi co przywieźli to mój wygląda jak okaz zdrowia.
Jestem już w rajskim od 12.00 i u mnie w domu też zakwitnie zaraz martagon chyba biały i jedna LO biało żółta oto fotki słabe, bo robione wieczorem dzisiaj
martagon
lilia LO
Ja n ie powiem, bo to trzeba zaobserować na działce jak wieje. Ustawiaj na próbę plandekę, ja Ci tego nie zaznaczę na planie, bo nie wiem z której strony i jak wieje