Danusiu, troszkę spokojniej, bo po zimie to my wszystkie jeszcze nie wyrobione, powolutku i do celu,
i kto to mówi powiesz, jak sama się rwę jak głupia już do ogrodu!
Pod Twoją altaną może zostać i tam gdzie nie ma roślin w żwirze też, Ja zwyczajowo nigdzie nie kładę maty, u mnie nie ma nawet pok kamyczkami. Nie wciskają się w ziemię, a chwasty wcześniej zostały wytępione. Nawet jak jeden wykiełkuje i wyrośnie to go po prostu wyrywam.
Gliniasta ziemia pod żyzną ziemią może być problemem, ale co tam może Będzie problemem.
Bo wierzch zawsze będzie namakał z deszczu, a spód nie będzie wody przepuszczał. Trzeba było przed położeniem wymieszać gliniaste podłoże z piaskiem.
Znając zwyczaje tych co dowożą ziemię, zwłaszcza za darmo, przywożą martwicę glebową
W tej sytuacji muszę zasięgnąć rady Witka, ale moim zdaniem trzeba zepchnąć ziemię z wierzchu a to co nawieźli, wymieszać głęboko i nawieźć piasku. Dopiero resztę rozgarnąć.
To czekamy, ale Danusiu już tniemy czy jeszcze nie. Będą te przymrozki? Moje z przedogródka nawet ładnie przeżyły i widzę, że niedługo zaczną rosnąć. Cyknę fotki.
Bardzo ale to bardzo dziękuję za poświęcenie mi swojego jakże cennego czasu o tej szmace już poczytałam i wiem o co chodzi już na ogrodowisku wyszperałam co sie nada i właśnie czytałam ,że bylinom jest potrzebna materia organiczna , czytałam też o próchnicy odkwaszonej
jeszcze raz bardzo dziękuję za poświęcone mi chwile mam nadzieję ,że niebawem wskocze do ogrodu i zacznę w nim rewolucję ,którą nie omieszkam sfotografować a potem założę własny wątek bo na chwilę obecną nie mam czym się chwalić
dziękuję Danusiu
No i najważniejsze MASZ PRZEPIĘKNY ALE TO PRZEPIĘKNY OGRÓD NIE RAZ OGLĄDAŁAM MAJĘ W OGRODZIE (MÓJ ULUBIONY PROGRAM ) I MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ GO WIDZIEĆ I PODZIWIAĆ . JESTEŚ BARDZO MIŁĄ I SYMPATYCZNĄ OSOBĄ
Kup próchnicę odkwaszoną - albo dobry przesiany kompost, (bylinom potrzebna jest materia organiczna) skoro ściółki wszelkie są dostępne, a szmatka, o której piszesz nie jest żadną ściółką. Ona szkodzi roślinom a nawet je zabija