Moja druga próba z jajkiem w balonie, pocieszające było to, że chociaż czułam, że gips twardnieje, czego nie było poprzednim razem. Po rozcięciu balona tak fuknęło, że aż się przestraszyłam, no i oczywiście doszło sprzątanie, bo kawałki rozleciały się na wszystkie strony.
Efektu nie ma, nie poddaję się zalewam następnego balona.
Mam taką nadzieję, że się uchowa, bo to Zebrina, podoba mi się.
U ciebie były krokusy, u mnie dużo mniej, ale może się łanów doczekam kiedyś. Na razie rozrastają się kępki.
Oczary są w Krzywaczce w dużym wyborze.
Co do ognistej, to nie wiem czy bardziej doradziłam, czy narobiłam zamętu. Dalej szukam chabrów jednorocznych.
Wysiałam kleome, mam nadzieję że będzie takie:
Mam groszek, w kolorze fuksji, oczywiście niepachnący, jest też odmiana biała. Wyrasta wysoko i ma mnóstwo kwiatów, ale trzeba je często ścinać, jak zresztą przy jednorocznym groszku, bo wiąże nasiona i po sprawie.
Ścina się go do ziemi, bo pędy wcale nie zimują.
Raczej nie siej go koło jednorocznego, bo w pierwszym roku bylinowy rośnie wolniej i ten jednoroczny go zagłuszy.
Mam kilka pomysłów
ostatni najlepszy - od płotu tło z tuji, obok hortensja i róże pnące (na kratce żeby osgrodzić się od sąsiadów puki tuje małe) - przed tawuły gdzieś obok nich szałwia
legenda:
1-tawuła żółta
2-tawuła zielona
3-hortensja
5-kratka z różami pnącymi (różowe)
6-jeżyna bezkolcowa(to jej grządka od 25 lat)
7-różanecznik różowy
8-borówki amerykańskie
9-hibiskus ogrodowy rózowy
przed rabatą tu gdzie zielona linia chciałabym obwódkę z bukszpanu ale nie wiem czy to nie będzie za dużo
Ilonka w grudniu robiłam odlewy gipsowe aniołki na choinkę
Teraz zrobiłam zajączka.
Chyba balon był do niczego.
Zniechęciło mnie po tym syfie,
który powstał niespodziewanie...
Tego nie brałam pod uwagę
Ponownego sprzątania łazienki.
Szkoda, że nie widziałaś mojej miny
Oczyscilam przekopany wcxoraj teren i przesadzialam 8 kul bukszpanowych. Wyszły bez uszczerbku dla korzeni ale nadzwigalam sie niemalo.dobrze ze M pomogl w wydostaniu ich zza muru.
Efektu nie pokarze bo nie dosc ze przegonil mnie grad,to jeszcze tak na prawde efektu nie ma.tak to jest jak z kul robi sie obwodke.na razie maja kształt miedzy kula a kwadratem ale mysle ze pod koniec sezonu juz bedzie dobrze.
Też się tak przebarwia pięknie?
Może w Rogowie inną odmianę znajdę, ale też o pokroju kolumnowym...
Zależy mi by nie zabierały aż tak dużo słonka, to jest strona południowa, przed żywopłotem będę hortensje, przymierzałam i one będą w cieniu, natomiast jak wypuszczą kwiatostany to już będę się "taplać" w słonku bo latem już ono wysoko.
Drzewka jako słupy będą dawać rozproszone światło... tak sobie kombinuję... ale nie wiem czy dobrze..