Lidka! Bardzo dziękuję, miło, że się podoba. Suszy nie widać, bo sierpień u nas wyjątkowo mokry, deszczu było dużo.
Zakątek z krzesełkami i stolikiem mam za domem.
Halinko! Ta hortensja szybko zmienia kolor i jest niska.
White Dome mam dość rozrośniętą, przyślij adres.
Little lime jest niewielka, obficie kwitnie, ale trochę się pokłada.
Danusiu! Dziękuję, dobrze, że znalazłaś fajne miejsce do spacerów. Myślę, że u mnie zdecydowanie mniej wody,
staw nie jest duży, ale miło się nad nim siedzi. A kleszcze u mnie też można spotkać.
I ja chyba też dam tego oczara na skraj brzozowej. Będzie widoczny z okna tarasowego z salonu.
Myślę o takim układzie:
Niebieskie pole to placyk pod basen.
Za pierwszą brzozą licząc od prawej widać dekiel od dotychczasowej studni rozsączającej. Mieliśmy ją zlikwidować po wkopaniu zbiornika na deszczówkę, ale jeden monter doradził nam ją zostawić i wykorzystać do odprowadzania nadmiaru wody ze zbiornika. To komplikuje mi sadzenie brzóz, bo nie wiem, jakie odległości drzew od studni powinnam zachować.
Malowanie zostało przerwane. Temperatura ponad 30 stopni to nie temperatura do malowania. Trzeba czekać na 20-25 góra.
Ściany nagrzane i momentalnie wszystko zasychalo. Wychodzily pasy nie można było dobrze rozwalkowwc na ścianie.
Trudno poczekamy w sobotę powinno być dobrze.
Choroba klona niestety postępuje . Wycięte kolejne pędy a następne też zaczynają obumierać. Żal ale nauczyłam się już chyba godzić z takimi stratami. Posadzi się coś nowego.
Podgolone buki
i sosna, kalina i forsycja odsłonięte
teraz w kolejnych sezonach już większość drzew trzeba będzie podgalać by robić miejsce krzewom pod nimi.