Jestem pod wrażeniem instrukcji i tego, że każdej nowej osobie uczynnie ją wklejasz To niesamowicie miłe z Twojej strony.
Fakt, faktem że zmobilizowałaś mnie, aby zrobić podpis
Tylko dlatego, ze nie ma tu nikogo kto zafascynowany jest akwarystyką roślinną Blyxa akurat nie jest jakąś szczególną roślinką akwariową (niektórzy wręcz nazwaliby ją chwastem) ale ładnie brzmi.
Częstuję wszystkich kawą. Miałam być właśnie w ogrodzie i dekapitować hortensje ale jest -1. To jednak dla mnie za zimno.
Za to wrócę do moich ranników co się objawiły po latach i zepsuły mi plan robót.
Miałam się zabrać za rabatę i wywalić kamienie. Ale tak chodzę, patrzę na te liche kwiatki i dumam, czy jak zacznę wybierać kamienie to ich nie uszkodzę?... Tak się z tych żółtych brzdąców ucieszyłam, że głupio będzie, jak je teraz wywalę w kosmos.
Drugi powód do dumania - czy magnolia się na mnie bardzo obrazi, jak jej wsadzę hortensję z drugiej strony? Hortensja jest, czeka w doniczce - dzielnie przetrwała zimę w szklarni mimo, ze ją ciągle zapominałam podlewać Tak dumam aby poczekać aż magnolia zakwitnie i wtedy sadzić. Będzie miała (magnolia znaczy się), cały sezon aby się przestać na mnie dąsać.
Korzystając wczoraj z pięknej pogody wzięłam się za pierwszego jałowca. Oczyściłam, powycinałam wszystkie suche i bez zielonego gałęzie. Cześć gałęzi jest jeszcze do usunięcia ale już piłą bo na sekator za grube. I oto efekty
przed
Po
I sama nie wiem czy mi się podoba. Chyba jednak nie. Wolałabym mieć tutaj szczelny żywopłot.
Zamówiłam kolejne, Sweet Summer Love, tylko kiedy to posadzę, jak po wczorajszej pięknej, ciepłej i słonecznej niedzieli znowu zimsko;(
Całą sobotę i niedzielę pracowałam w ogrodzie, zbliżam się do finiszu, porządek widać, niestety po drodze zmiany dokonałam i muszę kupić cisy na żywopłot
dziś rankiem
a mimo to żonkile i hiacynty idą na potęgę
Pozdro z plazy teraz mamy leniwe 8 noclegow kapiemy sie w lagunie, otwarte morze zbyt niebezpieczne ze wzgledu na wielkie fale. Podmywaja nasze ogrodzenie, z furtki na plaze wychodzimy od razu na plaze
Przygarnelabym taki domek, szkoda ze nie jest blizej...
Plaza tylko dla nas pan opiekujacy sie domem przychodzi 2x dziennie i pyta czy nam czegos nie potrzeba. We srode pojedziemy z nim tuk tukiem na zakupy, skonczy nam sie woda, owoce i warzywa. Jutro w nocy idziemy ogladac skladajace jaja zolwie.
Gotujemy wlasnie pierwszy obiad, gulasz z ryzem tutejszym (kilkanascie rodzajow w kazdym sklepie) i okre oczywiscie
Wczorajszy wodospad Ravana i 9 arch bridge. Bylismy tez w fabryce cukru z trzciny ale ni bylo mozma robic zdjec. Niemniej robila wrazenie
Jestem pod wrażeniem hiacyntów karminowych.
Szkoda, że jest ich mało w sprzedaży.
Dwa razy trafiłam na dwie sztuki i raz na jedną.
Zobaczcie jakie one są piękne, chociaż na zdjęciu nie wyglądają tak ładnie jak w rzeczywistości
Bardzo ładnie pachną. Intensywniej od tradycyjnych, ale te nieco mniej niż poprzednie.
Siaku Leonku - nieźle nie ?
Tylko teraz myśle że tam z tyłu mam zywopło t już posadzony po linii płotu i tak się zastanawiam czy go nie przesadzić? ( M mnie zabije )Bo dwa żywpoloty w tak bliskiej linii to trochę bez sensu . Zobaczcie te czerwone iksy to żywopłot do zlikwidowania:
Tak, świetną była kumpelką nasza Joleczka,
za szybko się zamknęło jej życiowe wieczko,
brak mi jej humoru skrzącego w dowcipie,
żal, że się odchodzi w życiowym rozkwicie.
Jej dziś dedykuję wiosenne wspomnienie,
kwiat z jej ogrodu nie zezwoli na zapomnienie.
Kasiu jak miło, że mnie odwiedziłaś
Róża piękna, zresztą cały Twój ogród zachwyca
Wszystkiego nie jestem w stanie ogarnąć, ale fotki oglądam i jestem pod wrażeniem