Czy u Was atakują już ślimaki?
Obawiam się, że ten sezon będzie okrutny pod tym względem, bo już w czasie suszy zdążyły mi zeżreć dwa kłosowce, a gdy spadła odrobina deszczu to niemal ścieżkę przykryły
Moim zdaniem pierwsza wersja była lepsza, ciąć regularnie, co roku podnosić lekko wysokość.
Na forum było mnóstwo porad na temat cięcia cisów. Ale nie sposób przebrnąć przez setki tysięcy stron.
Na szybko znalazłam w wątku Polinki, która ostatnio wróciła na forum, może znajdzie szybciej porady Toszki.
Ciągle nie znam tajemnic uprawy wilczomlecza już tyle sadzonek ukatrupiłam. A przez przypadek ładnie u mnie rośnie tylko jeden wysoki, w kolorze pomarańczowym. Ten seledynek całkiem ładny, nie mam.
Zapowiadają u nie na weekend jakieś gigantyczne opady...aż strach się bać.