Magnolie, podobnie do rodków, tworzą pąki kwiatowe jesienią. Swoje kwaśnoluby podsypuję w lipcu/ sierpniu siarczanem potasu i na kwitnienie narzekać nie mogę. Podczas suszy nie zauważyłam, żeby magnolia była na nią jakoś bardzo wrażliwa. U mnie rośnie w glinie zakwaszonej siarką.
Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że ma suszę w marcu potraktowałabym go jak wariata. Marzec, kwiecień, maj, czerwiec to były zawsze wilgotne miesiące. Problem z niedoborem opadów jest teraz w całej Polsce. Na lżejszych glebach jest szczególnie dokuczliwy.
Post od nowoczesnych technologii dobrze wpływa na relacje międzyludzkie. Bardzo mi się robi smutno, kiedy najbliżsi zamiast ze sobą pogadać, to wpatrzeni są w ekrany swoich telefonów.
Magnolia jest piękna, ale trzeba mieć na uwadze to, że jej kwitnienie przypada bardzo wcześnie, kiedy ryzyko przymrozków jest spore. Czasem wystarczy jedna zimniejsza noc i następnego dnia zamiast białego kwiecia widzi się zwisające smętnie brązowe gluty.
Suzan chyba rośnie bujniej niż Stellata. Magnolie mają tak piękny pokrój i liście, że można im wybaczyć panoszenie.
Na kolejny deszczowy dzień przyjdzie mi trochę poczekać. Prędzej spadnie śnieg, bo od soboty w nocy prognozowane są przymrozki do 3-5 stopni na minusie. I to raczej będzie pożegnanie z ulotną urodą magnolii.
Ten niespodziewany opad deszczu uratował mnie przed wielogodzinnym staniem ze szlauchem. W niektórych miejscach było już bardzo sucho. Silne wiatry w marcu dodatkowo wysuszały wierzchnią warstwę gleby.
Jechałam dzisiaj przez las. Drzewa jeszcze śpią, ale krzewy już zaczęły się fajnie zielenić. Bardzo lubię tę wczesnowiosenną zieleń. jest taka soczysta.
U mnie tak było z przylaszczkami i cyklamenami. Ale teraz już rosną mniej lub bardziej chętnie.
Codziennie staram się coś robić w ogrodzie, powoli posuwam się do przodu. Wczoraj nawiozłam część roślin, wzruszyłam ziemię na rabatach. Po 12 latach uprawy ogrodu chwasty zdarzają się pojedynczo.
Kwitnie magnolia Leonard Messel. Martwią mnie prognozy pogody z nocnymi przymrozkami, oby się nie sprawdziły bo kwiaty zmarzną. Z drobnicy wiosennej teraz pora na cebulice, pojawiają się pierwsze kwiaty fiołków, pierwiosnków i anemonów greckich.
Deszczu jak na lekarstwo, ale w głębi ziemi jest wilgotno.
Magnolia gwiazdorzy, pięknie się prezentuje. Muszę i moją Susan popodcinać, bo bardzo się rozpanoszyła i strasznie dużo miejsca zajmuje. Masz szczęście, że popadało , na wiosnę po deszczu ziemia pachnie i wszystko rośnie w oczach , u nas deszcz jest tylko w tv na mapach pogody, niestety.
Fajnie, że u ciębie popadało, liczyłam na solidny deszcz, a tu klops, prognozy się nie sprawdziły. Cudnie gwiazdorzy twoja magnolia Jeszcze trochę słońca i będzie za chwilę soczyście zielono.
Trzy dni temu była noc z przymrozkiem, ale w dzień było w miarę ciepło, choć wietrznie. Dzisiaj znacznie się ochłodziło. na termometrze ledwie 5 stopni. Cieszę się jednak, bo nad ranem i do południa solidnie popadało. Bardzo potrzebny był ten opad, bo w marcu do tej pory padało tylko raz. W drugiej połowie kwietnia w prognozach są silne przymrozki. Obawiam się o drzewka owocowe i truskawki. Magnolia Stellata na szczęście z kwitnieniem trafiła na okienko pogodowe. Prawdziwa z niej gwiazda. Zrobiłam jej dzisiaj sesję zdjęciową. Szkoda, że nie było słońca.
Kilka lat temu zaczęłam ją z lekka podkrzesywać. Całkiem zgrabne drzewko uformowałam.
Mrokasia dzięki wielkie. Magnolia im później rusza, tym mniejsza szansa, że przemarznie. Wiadomo, że te gwiaździste zawsze najbardziej obrywają. Twoja ile ma lat?
Polon, dziękuję. Trzy szpalery prawdę mówiąc
Rośliny w szkółkach mam wrazenie, że zawsze szybciej startują.
Elizabeth ma parę pąków, ale nie wiem jeszcze czy to liściowe czy z kwiatami. Fajnie byłoby zobaczyć jakiś kwiat w tym roku. Prawdę mówiąc miałam nadzieję, że szybciej się ta magnolia rozrośnie.
Za to judaszowiec, który kupiłyśmy razem już cały w pąkach.