Kilka dni byłam nie obecności ale to wcale nie znaczy że próżnuje Upał doskwiera ale jak się da to coś tam robię Po wzejściu trawy pozostałe nasionka( które jeszcze nie wykiełkowały) niestety spłynęły z deszczem i urosły tam gdzie ich nie chciano chwastów nie ma za to jest trawa!! Więc pielenie mnie nie ominie i tak po woli kiedy słońce "maleje" ja idę i działam
Dzisiaj na przykład odbyło się coś czego nigdy nie robiłam!!!!
Formowałam bukszpany w stożek .... co prawda malutkie są no ale to zawsze coś hahaha
To ja się dopraszam o podanie terminu domniemania i zapraszam do dużego ogrodu
I tak jeszcze w temacie tawułek (bo od końca czytam wątek) - bo to tawułki są przecież, arendsa na dodatek Tawuły japońskie to te takie co ma Ania-studio (Lecę w kulki) i ja tyż mam lfficial&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=h-_TUZzJL8X0OeGxgIAC&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1920&bih=976" target="_blank" rel="nofollow">http://www.google.pl/search?q=tawu%C5%82y+japo%C5%84skie&client=firefox-a&hs=9Yf&rls=org.mozillalfficial&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=h-_TUZzJL8X0OeGxgIAC&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1920&bih=976
Tawułki też chwilowo mam, ale trafią na banicję do przechowalnika, aż się poprawią i upodobnią do Twoich
Jako, że fachowo zapodałam kilka nazw.. to teraz mogę pomiszungować po swojemu
Moje tawuły w tym roku są do d.... ale pokazuję Izie jakie mam... mam gdzieś jeszcze ale zarosły.. i trzeba poszukać.. ale były chyba różowe...
Ciemnobordowa
Majtkowy róz (majtki po praniu w "beleczym" i wysłużone)
Widać czerwoną i biała...zarosły, chorowały i są mikrusy z wiegaśnych...... bo mi też padają rośliny, chorują itp itd.... ale jaka opieka takie i efekty......
Tawuły mam ale w tym roku jakieś takie mizerne, wiec nawet nie focę.. ale Cię zdziwię, że w tym kolorze mogę nie mieć... mam jasną różwą, bardzo ciemną, biała, czerwoną... muszę jutro sprawdzić
Macham do wszystkich odwiedzających ,
mało mnie teraz na forum , bo ostro kancikuję ..roboty co nie miara porządkuję już ogród na spotkanie .
wszyscy spodziewają się ujrzeć wielkie HALO a będzie wielka hAŁA .
wracam się co chwilę z rabaty na rabatę . muszę chyba grzecznie poprosić forumki o wyrozumiałość , bo z tym molochem to już sobie rady nie daję .
tu trzeba róże obcinać tu tawuły . opryski na grzyba czekają . a ja mam jakieś zwolnione obroty ostatnio
tutaj
wysiane, samo zapełni przestrzeń, będziesz chodzić, dotykać i czekać
wyślę ci, ale za jakiś może tydzień; jak się zrobią nasiona wysiej i tyle
tu wypełnią wszystko
z drugiej strony (podoba mi się mniej... ) ta sama rabata wygląda w tej chwili tak (ale chcę jeszcze dosadzić w prawym rogu jeżówki i szałwie)
pomiędzy jodłami są dwie różowe tawuły, dwa zebrinusy i jeden giraffe, jeżówki (miały być różowe) ale że kupowałam nie kwinące tylko w pąkach to są jakie widać ,
w jeżówkach widać przekwitnięte pęcherznice (biała i różowa)