Pozdrawiamy z wyspy Langkawi. Szybki lot niecałą godzina i jesteśmy nad morzem andamańskim
Płyniemy od razu do Tajlandii na wyspę Koh Lipe. Za trzy dni wrócimy tutaj i zostaniemy kolejne trzy dni i potem powrót do Singapuru i stamtąd prostu do domu…
Gosia - my mamy hopla na punkcie zamarzania wody w instalacji. Raz nam rura pękła, nie chcemy powtórki, chociaż zdajemy sobie sprawę, że być może przesadzamy z tą naszą ostrożnością. Ale tak się utarło, że przy każdym zimowym wyjeździe, kiedy prognozy są minusowe "wypompowujemy" całą wodę przy pomocy kompresora. Zajmuje to niestety trochę czasu Instalacja jest skomplikowana bo bojler na stryszku, a na dole pralka, zmywarka i cała reszta. No ale domek miał być letniskowy Nikt nam tu nie kazał w zimie mieszkać
Judith - mało "bywam" więc i zdjęć mało Ale proszę bardzo - śnieg już zbity, mega zmrożony, chyba do maja nie odpuści Tym bardziej, że nowe opady w zapowiedziach
Alicja - patrzę w prognozy kilka razy dziennie
Bożena - 8 z 10 odmian papryki już w ziemce Dwie się ociągają z wypuszczaniem ogonków.
Ja na miejscu tej róży już bym się na mnie pogniewała. Ciągle ją przesadzam, a ona znosi to cierpliwie. Ma bardzo ładne kwiatuszki, kolor to delikatny, porcelanowy róż, kształtem przypominają kamelie. Z powodu tego, że ciągle zmieniam jej miejsce, to nie bardzo wiem jak jest z jej zdrowotnością.
47. Schloss Eutin.
Jest to sport róży Bremer Stadtmusikanten. Kwiaty tej róży są w kolorze brzoskwiniowym. U mnie trochę chorowała, ale to młoda róża i zobaczymy co będzie dalej.
48. Bravo Babylon Eyes
To kolejna róża z grupy hultemia persica, którą jestem zachwycona. O ich zaletach już pisałam. Kwiaty tej róży są jasno różowe z malinową plamką.
49. Aria Babylon Eyes
To również hultemia persica, ale o kwiatach białych z malinową plamką. dostałam bardzo ładną sadzonkę i cudnie kwitła już w pierwszym roku po posadzeniu.
Bardzo ładne to przedwiośnie z iglakami w tle. Jednak zimozielone akcenty są obowiązkowe, a staw jest przeuroczy z tym drewnianym pomostem, zwierzaki też lubią zaglądać z niego pewnie za rybkami
Asiu, nie ma za co. To są moje subiektywne spostrzeżenia.
41. Honeymilk
to sympatyczna, nieduża róża na obrzeża rabat. Kwiatuszki w odcieniu żółci, które blakną do białego koloru. Niestety lubi złapać plamistość.
42. Anna Ancher Renaissance.
Przesadzona wiosną do nowej części, chyba jest zadowolona z nowej miejscówki, bo zaczęła budować ładniejszy krzak. Kwiaty mam ładne w kolorze kremowym z dodatkiem delikatnej brzoskwini. Raczej zdrowa,nie kojarzę ,żeby coś złapała.
43. Koko Loko
dostałam bardzo marną sadzonkę. przesadziłam ja wiosną do nowej części i liczę na to, że się zabierze i pokarze swoje piękno. Kolor kwiatów jest bardzo oryginalny , ale niestety nie mam jej zdjęcia.
44. Marchenzauber
To nowa róża. Zbudowała ładny krzak, zdrowa. Kwiaty ma duże w odcieniu brzoskwiniowo-różowym. Niestety są raczej krótkotrwałe, a szkoda, bo są bardzo ładne.
45. Paul Bocuse.
Mam dwa krzaki tej róży. Kolor kwiatów brzoskwiniowy. Chętnie kwitnie, niestety łapie plamistość.
Nigdy nie robiłam podsumowań, ale w tym razem mam ochotę wstawić parę zdjęć z ubiegłego sezonu. To chyba z tęsknoty za zielenią
Początek stycznia 2025.
Zauważyłam, że rok temu było dużo mniej wody w stawie niż teraz.
Mam dwie sztuki i rosną koło siebie. Piękne ma kwiaty. Urzeczona jestem ich kolorem i ciemnymi pylnikami. Moje okazy niestety bardzo chorują, szybko łapią plamistość i są gołe, ale równie szybko regenerują się, wypuszczają zdrowe liście , kwitną , a potem znowu chorują.
36. See you in Purple.
To reprezentantka róż z grupy hultemia persica. Bardzo fajna grupa róż. Wcześnie zaczynają kwitnąć i kwitną prawie cały sezon. Raczej są zdrowe. Ta odmiana ma ciekawą kolorystykę. Początkowo kwiatki są w kolorze cytrynowym, ale szybko blakną do kremowego i maja oczko w kolorze jasnej jagody.
37. Madame Anisette.
Pełen zachwyt dla tej róży, z roku na rok coraz piękniejsza. Sztywne pędy trzymające dość duże kwiaty w dużej ilości jak na różę wielkokwiatową. Zdrowa, nie straszne jej upały ani deszcz. Najlepsza moja róża o białych kwiatach.
38. Chandos Beauty.
To świeżutki zakup i nie mam jej zdjęcia, bo posadziłam ją dość późno i zdążyłam ją w jednym roku również przesadzić. Ma bardzo dobre opinie i liczę, że będzie taka piękna jak o niej piszą.
39. Lacre.
Ta róża potrafi zachwycić, ale i też zasmucić. Zachwyca ilością kwiatów, które są bardzo ładne i jest ich dużo. Zasmuca z powodu niskiej odporności na plamistość.
40. The Pilgrim
To róża , której zapach wyczuwalny jest z pewnej odległości. Bardzo żywotna, świetnie przyrasta, kwitnie corocznie na bogato.
Kwiaty zewnętrzne płatki mają białe w środku są żółta. W pełnym słońcu żółć przechodzi w cytrynkę.
Jolu, obejrzałam dzisiaj moje róże i póki co wyglądają na nieprzemarznięte. Ja też nie zrobiłam kopczyków, ani ich nie okryłam. Będzie co będzie. Ciekawe dlaczego Lavender straciła korzenie. Może było w donicy mrowisko ?
30. Kronprinsesse Mary
Kupiłam dwie sztuki posadziłam je w jednym dołku. To zakup z tamtego roku, a wiec młodziutkie i dość późno posadzone na docelowe miejsce. Budowały krzak i miały mało kwiatów. Kwiaty są dość duże, zewnętrzne płatki białe, środek jest w cytrynowym kolorze. Były zdrowe. Niestety niedawno spadła na nie duża donica z rośliną i je trochę połamały.
31. Modern Art
Młoda róża, która dobrze rokuje. Budowała krzak, a jednocześnie dość obficie kwitła. Kwiaty mają zewnętrzne płatki jaśniejsze, wewnętrzne są ciemniejsze. Kwiaty dość duże w tonacji mocnego różu. Zdrowa róża z wigorem.
32. Sibelius
Ta róża, to taki brylancik, cudeńko. Posiada wszystkie zalety róż z grupy mieszańców piżmowych. Szybko zbudowała ładny krzak, zdrowa, wcześnie zaczyna kwitnąć i kwitnie cały sezon, chociaż nie tak intensywnie jak w pierwszym rzucie. U mnie byłą zdrowa. Śliczny kolor mocnego różu, taki może bardziej fuksjowy ? Kwiatostan w kształcie grona zbudowany z dużej ilości pojedynczych, małych różyczek. Cudeńko, nie da się koło niej przejść obojętnie.
33. Thierry Marx.
Debiutowała i debiut uważam za bardzo udany. Świetnie buduje krzak, zdrowa cały sezon. Kwiaty ma duże w ciekawej barwie. Tej róży nie straszne jest mocne słońce, ani deszcz.