Tej odmiany nie mam. To i nie znam jej.
Kolorek ma cudny. I z daleka widoczny. nie to co ta moja grantowa. Już ona nie denerwuje.
Ale inne nie.
Jak widać krzaczek też niczego sobie. Wielki. Fajnie.
Hmm kolorkiem moja nowa z patyczka troszkę podobna. A może twoja ładniejsza.
Ale też nazwy nie znam. Moją od siostry dostałam i też nazwy nie zna.
Jak będziesz o nią teraz dbała , często podlewała to odżyje.
Budleją warto mieć w ogrodzie. Owady je uwielbiają. Ja lubię rośliny widoczne.
A granat z zielenią się zlewa . I tylko z bliska jest widoczniejszy.
A miejscówkę dla niej znajdziesz. Ja muszę 3 hortki przesadzić chyba na jesieni ( bo za ciasno już mają ) i na razie dla 1 mam miejscówkę. a na 2 muszę myśleć i brzoskwinię przesadzić roczną , na którą też na razie nie mam dobrej miejscówki. ale coś do jesieni się wymyśli.
Lilie kocham, co raz jakieś dokupię. Ale to tak po 2 czy 3.
One są dla mnie zupełnie bezproblemowe.
Sadzę gdzieś między roślinami i tyle.
Aniu, w trawę posadziłam bardzo mało cebulek, może 50 szt. Sadziłam je głęboko przy pomocy jakby szpikulca.
W trawie słabo się rozmnażają. Ale też wcale o te krokusy nie dbamy. Kosimy, wertykulujemy trawnik, kiedy jest ku temu odpowiednia pogoda, czy wskazuje wysokość trawy (zdarzało się to nawet podczas kwitnienia krokusików - ginęły pod kosiarką).
Chyba mrówki roznoszą cebulki, bo co roku krokusy ukazują się w trawie, ale bez szału.
Byłam za późno na sezon różany, ale za to zrobiłam im wielkie cięcie, niech się trochę odmłodzą.
Byłam też w połowie czerwca,ale wtedy róże się dopiero rozkręcały.
Kurczę, marudne strasznie te ambrowce są! Były kupione 4szt, z czego 3 posadzone w tym samym rzędzie. Tylko jeden się ostał niestety Pięknie rośnie, ale czemu inne slender silquette nie wydoliły? No nic, niechten jeden choć będzie ozdobą.
Limelight,tez już paro letnie. Piękne i proste. W trawniku, ale z przestrzenią w koło. Mama narobiła mi sadzonek, oby się do przyszłego roku ładnie ukorzeniły!
Parę lat temu kupiłam dość małą Genie -było to zaraz jak wygrała któryś z konkursów, jako nowość wtedy była. Miała trochę podrosnąć u rodziców.... no ale teraz ma juz z 5m i na pewnoe nie nadaje sie do przesadzenia. Rosnie jako proste i zwarte drzewo. Obecnie kwitnie 2gi raz.
Roślina do cienia, wydaje mi się że najlepiej wygląda w masie. Na kwiat trzeba ze 2 sezony poczekać
W przyszłym sezonie ogród nabierze nowych barw działaj bo teraz pogoda będzie współpracowała
Trafił w bardzo dobre ręce i czuje wdzięczność. Widać że zdrowo teraz się chowa. Ja na swoje kotki jak patrzę to też mówię 'ale wam dobrze'. Sama radość
U nas leje ścianami deszczu. Dzisiaj do ulew dołączył grad, burze i niemożebny wiatr.
Po godz. 20.00 niebo rozjaśniło się, wiatr się wyciszył i otrzymaliśmy w bonusie śliczny zachód słońca