W zielonej aptece
10:53, 16 paź 2015
Patrząc na takie fotki...
nasuwa mi się jedno skojarzenie- z ogrodem Salezjanów w Czerwińsku. I nawet nie chodzi o nasadzenia, tylko jakąś niesamowitą aurę bijącą z ogrodu. Tamtym ogrodem zapewne nie zachwyciłby się żaden projektant czy architekt krajobrazu. Ale ma właśnie to 'coś' co każe tam wracać. Ma duszę.
Filomeno pokazuj zdjęcia, dużo zdjęć, bo masz naprawdę ogrodową perełkę. A że nie w ogrodowiskowym stylu... no cóż. Nawet Danusia napisała w którymś wątku, że nie wszędzie muszą być kulki i stożki.
nasuwa mi się jedno skojarzenie- z ogrodem Salezjanów w Czerwińsku. I nawet nie chodzi o nasadzenia, tylko jakąś niesamowitą aurę bijącą z ogrodu. Tamtym ogrodem zapewne nie zachwyciłby się żaden projektant czy architekt krajobrazu. Ale ma właśnie to 'coś' co każe tam wracać. Ma duszę.
Filomeno pokazuj zdjęcia, dużo zdjęć, bo masz naprawdę ogrodową perełkę. A że nie w ogrodowiskowym stylu... no cóż. Nawet Danusia napisała w którymś wątku, że nie wszędzie muszą być kulki i stożki.
