Bardzo mi się podoba taki półokręgły układ rabat Ciekawa jestem hostowiska... Z tymi wirusami to jest problem Mi już jedną odmiane (tą którą miałam najdłużej) załatwił
U mnie rumianka potrzebowała roku, żeby ruszyć... Hortki cudowne. Już widze to za rok...
O jeny....... wymiekam....jak masz slicznie nad tym jeziorem.........bosssko, jesiennie, spokojnie i taka błogość mnie ogarnia jak na to miejsce patrzę........
A u ciebie w ogrodzie Jolu tez slicznie, cofnełam sie troche i obejrzałąm fotki, dyniowe dekoracje ładnie zakomponowane z drewnianą altanka, werbeny, trawy, rozchodniki, szałwie......wszystko w tkich przygaszonych, jesiennych odcieniach.....ładnie i kolorowo mimo jesieni.
Pozdrawiam!
Mam na razie takie zdjecie robione przez okno.po prawej widac swierka przy ktorym koncza sie cisy i potem jest przerwa, te zielone przy chustawce to staly doniczki tymczasowo jest tam pusto.
Prosze o sugestie.dziekuje
Witam
Zapraszam w odwiedziny w bardziej sprzyjającej aurze
Byłam u Ciebie, widziałam Przykre.
Mam nadzieje, bo robata nie skończona
Ja chociaż z oponami nie miałam problemu.
Miskanty faktycznie sie podniosły, ale sa mocno poczochrane, koniecznie musze je związać. Werbena stoi jak stała
Za to bardzo martwię się o moje młode drzewa, bo ciężar śniegu nienaturalnie wygiął niektóre gałęzie, ale nie są złamane.
Magnolię parasolowatą na szczęście też uratowałam.
Kasiu może ktoś się odezwie bo wiem że jak pisałam o bratku to ktoś się odezwała Jest u nas na bazarku taka babeczka sprzedaje rośliny to może u niej dostanę na wiosnę To mój zaginiony brateczek
500 stron pięknego ogrodu, wymiany doświadczeń, ciekawych i wesołych rozmów Gratuluję i z przyjemnością będę Ci towarzyszyć w kolejnych setkach i realizacjach szalonych pomysłów
Prawie tak było wczoraj u nas, bez mrozu, ale z ciężkim i mokrym śniegiem, ratowaliśmy drzewa spod śniegu, przywaliło nawet siedmiometrową tripetalę, podnosiliśmy deliktnie ciężkie gałęzie, a i tak się sporo połamało, taki jeden dzień w roku, może tak w ogrodzie i w okolicy narozrabiać, prądu nie mamy i ja też już wysiadkę mam
Pozdrawiam kominkowo, Danusiu