Były takie w poniedziałek.Dzisiaj ... trochę ... straciły.Przymroziło.Hayes,Great Star pozostały białe.Pozostałe zmieniają kolor.
Na fotce L. ...dzisiaj.
Ponieważ jutro zamierzam pojawić się na Festiwalu Dyni we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym i nie mam ochoty wystawiać się do lania , muszę udobruchać każącą rękę sprawiedliwości Zatem parę fotek z początków jesieni w dużym ogrodzie, w promieniach dzisiejszego zachodu słońca.
To zdjęcie powaliło mnie na kolana - stworzyliście cudowne miejsce!
Nawet brak liści na buczku nie umniejsza uroku całości, nie będzie nic przesadzone jak napiszę, że to metamorfoza roku!
Bajecznie to wygląda, podziwiam wszystko, ale ten fragment jest szczególnie piękny.
Tawulec pogięty bardzo mi się też podoba, w ogrodzie botaniczym we Wrocławiu jest z niego zrobiony taki zielony wał.
Na papryki też zwróciłam uwagę, wyglądają pysznie.
Co do wizyty w cudzym ogrodzie = twój ogród Ci się robi coraz piękniejszy i dojarzalszy, więc bez kompleksów, bo jesteś w wyższej świadomości ogrodowej.