Zieleń, drewno i antracyt
13:08, 21 sie 2023
Niestety spora część sobie nie radzi. Nie było mnie 2 tygodnie, po powrocie dużą część "szlachetnych" odmian złapała plamistość, Elfe dosłownie wyłysiała, Ascot podobnie. Najlepiej radzi sobie z nich Queen of Sweden. W dużo lepszej formie są historyczne, liście zdrowe, ładne przyrosty. Najlepiej oczywiście dzikuski, czyli rugosy i mieszańce piżmówek. Niestety pierwszy raz mam też na niektórych okazach mączniaka.
Rugosa Ritausma kwitnie nieprzerwanie
Piżmówka nn również
Madame Boll ma sporo pąków, ale one już się pewnie nie otworzą z powodu silnych deszczy
Nieprzerwanie kwiaty produkuje Elizabeth Oberle, ale złapała plamy. Na tarasie przegapiłam drugi rzut połowy donic.
Mogę jeszcze pochwalić tą (znana angielska piękność, ale nazwa wyleciała mi właśnie z głowy