Jakie to piękne!!
Wspaniałe spotkanie, same laski i 2 chłopa, choc jeden mały
I fajnie pokazany ogród z humorem i z ciekawymi detalami pozdrawiam was wszystkich
U mnie Kasiu CW kwitnie, nie lubię tego...
Inne całe w pąkach, a mimo to idą kolejne przyrosty, wariactwo jakieś, ale jak teraz zakwitną, to w maju nic
muszą mieć dużo wody, bardzo...aby te pąki zawiązać.
Trawa Miłka ma różowe kwiatostany, na fotce nie umiem pokazać
Piekny ale mam wątpliwość, bo trochę juz wianków w zyciu naplotłam - przecie takie hortensje zwiędną prawda. Na wianek trzeba je zasuszyc w ciemności lub w piasku by zachowaly kształt. Wyprowadzcie mnie z błędu jesli się mylę.
Polecam też słomiane wianki jako bazę (oczywiście gdy się ją zakrywa) koszt - 2,3 złote
tak jak podczytałam na O. spryskalam lakierem do wlosów, nie wiem czy wystarczy, bo bardzo delikatne te kwiatki, ale jakiś czas oko będzie cieszył dziękuję
a ja też bym nie zdobiła tym domu bo już zdobienia ma, ponadto ta trzmielina zarośnie Ci tą kratkę i mało będzie widać, więc będziesz pewnie cięła - trzmielina lubi cięcie więc to łatwe będzie
Rozumię że na razie tak cieszy więc trzeba się tym nacieszać bo roboty masa.
Dzięki Reniu
ale powiem, ze bidne przez suszę wszystko w tym roku, trawy powinny byc piękniejsze, kwiaty hortek większe, ale nie narzekam, jest jeszcze na czym oko zawiesić
gapiłam się na tulipanowca, kolejne konary trzeba uciąć, zasłania innym światło
Masz rację Kasiu, tego nie idzie wytępić, chyba wypada się polubić
Sadź kolumnowy, bo fajny i szybko rośnie; mój ma w tym roku 4 lata, sadzony jak miał 60cm, więc szybko urósł, u mnie on jest mało wymagającyw tej chwili te 3m ma na pewno
Pięknie dziękuję za pomoc Jeśli chodzi o tawułkę to nie miała już nic, po prostu tylko te liście.
Niestety nie wiem jak podzielić tego posta, żeby było po cztery sztuki.
Mnie z wiankami jakoś nie idzie, dobrze że mam 2 cudne, jeden od Danusi a drugi od Kasi
W donicach mam stałe nasadzenia, najwyżej coś z nasion sypię
Lenia mam do zmianbuziol
O rany, znowu jakiś ciekawy przepis, ja lubię takie jedzenia, żeberka u nas stale, ale w tej wersji pewnie kapusty nie znam. Jak piękny i wypucowany ogród, to tylko piękne zdjęcia Kasiu i światło dobre było
wianek zgrywa się z resztą, drewno syn w sobotę maluje drugi raz, bo na razie 1 był, a dziś leci dalsza robota w środku.