Tak, kawał roboty odwaliłam, do dzisiaj mnie pewne części ciała bolą Kamasje są super i pięknie przyrosły od zeszłego roku, ponoć je trzeba odmładzać, ale u mnie chyba jeszcze nie ten czas.
Kupuj nie żałuj a kukliki może warto podzielić jak nie kwitną?
Może znajdziesz miejsce dla kamasji na swojej kortowej? Myślę, że fajnie by wyglądały jakby wystrzeliwały spomiędzy roślin jak takie pochodnie. Nie mam żywopłotu bo mi było na niego szkoda miejsca, za brzozami są miscanty i one później robią za żywopłot, sieje się ze wszystkich stron, a może te zielone trawki to były siewki z moich traw, ciężko stwierdzić.
Sylwia ścieżka nie prowadzi w dół, jest stopień będący zejściem z tarasu, to pewnie złudzenie optyczne.
No chyba tak, wroble korzystają a owady latem również. Pomyśl, że miałam taki moment żeby go zlikwidować. Ale skoro jest potrzebne to porzuciłam tą myśl wpasowałam w rabatę, będzie bardziej ukryte gdy sadzonki wokół podrosną.
mam pszonaka pierwszy sezon, mój jest niski, myślałam że będzie wyższy.
Ta sucha gałązka u Ciebie kładzie się na ziemi, ja bym jej nie cięła tylko przygniotła do ziemi i przysypała, powinna wypuścić pędy, będziesz miała większą kępę w ten sposób.
Graby masz ogromne, tniesz je ?
Truskaweczki w pełni kwitnienia.
Moje też.
Kaliny pięknie ukwiecone.
Na dole to sztywnolistna, tak ?
Hak ona ci się sprawuje ? Jak zimuje ? Osłaniasz ja czymś ?
Jaka u Was jest temp na zewnątrz że już posadziłaś pomidory?? U nas strasznie zimno, w nocy 4-6 a w dzień 11-13 st, ja nawet boję się jeszcze sadzić pod folią, moje pomidory ciągle czekają w domu na ocieplenie
Donice fajne i te z pomidorami i te z ozdobnymi, będzie teraz podlewania Mnie trudno w donicach nie zasuszać roślin
Moje pomidory i papryki poszły dziś do szklarni.
Nosząc je pukałam się w głowę - temperatura na zewnątrz 8 stopni.
Ale przejrzałam wszystkie możliwe prognozy i wyszło mi, że dużo lepiej w najbliższym czasie nie będzie. Za dnia może i tak, ale noce dalej mają być zimne. Grzejnik poszedł razem z pomidorami. Siedzę teraz i gapię się w telefon kontrolując temperaturę
Sadzonki w domu się już męczyły a i ja byłam nimi zmęczona. Będzie co będzie.
Pomidory wsadzone głęboko, po drugie, a niektóre i po trzecie liście.
Pożyjemy, zobaczymy
Takie dwie donice sobie ustawiłam. Nie mają dna, ale i tak ważą z tonę...
Dziś sporo posadziłam, choiny brakujące w żywopłot- 8 sztuk, 2 wiciokrzewy, lilaka Primrose (kolejne chciejstwo mam zaspokojone) i trochę traw.
I grujek też już w ziemi. Na razie nic dookoła nie ma, bo nie było planów na cokolwiek, ale będzie jednak rabata, kiedyś.
Buczek się zaliścił.
Pierwsze powojniki (Bałtyk i GC), z nowego, tegorocznego sadzenia.
I takie kwiatki kolejne kwitną.