Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:29, 18 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3890
Do góry


Myślałam, żeby się przewieszała na boki a od strony tui dać jej podporę, ale chyba też uciekłaby gałązkami do sąsiadów...
W narożniku powojniki.
W zgodzie z lasem 18:21, 18 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Do góry
Ja testowałam linie kroplującą i stwierdziłam, że nie jest to rozwiązanie dla mnie. U mnie się to nie sprawdziło.

Ale mam nawadnianie w prawie całym ogrodzie. A jak to jest zrealizowane:
1. Do kilku miejsc (chyba 7?) mam poprowadzone rurki w ziemi. W tych punktach są puszki w ziemi. W wpuszkach są kraniki z zaworami (jeden lub dwa kraniki w jednej puszce).
Rurki w ziemi rozprowadzane były w większości już po założeniu ogrodu bez strat dla niego
2. Od tych puszek mam rozprowadzone NA ziemi rurki z niziutkimi podlewaczkami wbijanymi w ziemię.
3. Na kranie wyprowadzonym z domu (kran na ścianie) mam zamontowany rozgałęziacz z 5 kranikami od których idą rurki zakopane w ziemi (te z punktu 1 ).

Nie jest to podlewanie automatyczne, ale odpalam sobie ręcznie dowolną sekcję (czyli odkręcam jeden z kilku kraników na kranie głównym na zewnątrz budynku), ustawiam budzik i leję np. 20 minut. Zakręcam i odkręcam kolejną sekcję (rabatę). Jedna sekcja to kilka podlewaczek wbitych w ziemię.
Gdy potrzebuję dolać więcej ręcznie tu i tam - wypinam rurkę i wpinam wąż na kołowrotku.
Trawnika nie podlewam z zasady, podlewaczki są tylko na rabatach.

To wersja budżetowa wymagająca spacerów do kraników co 20 minut .

EDIT: takie o są moje podlewaczki:


Się toto kręci i podlewa nisko a szeroko
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 17:34, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21089
Do góry
Doczekałam się
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:33, 18 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6346
Do góry
Żywopłot z graba. Może kiedys coś będzie widać. Ma dwa lata Buahahaha





Ciemierniki







Piwonia mlokosiewicza, wczesna



Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:48, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:48, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Truskawka dodałam do skrzyni ma piękne różowo kwitnące kwiaty u mnie wszystkie białe więc będzie jakaś odmiana
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:47, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Kostrzewa sinamimo że ma swój urok sieje się u mnie na potęgę teraz taki widok i kupa pielenia jak by co to mam sporo gotowych sadzonek podzielę się , chyba będę wymieniać na seslerie hauflera
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:45, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Pierwszy imieninowy prezent na honorowym miejscu
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:44, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Pierwsze bratki w donicach wokół domu ,przywołujemy wiosnę
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 14:44, 18 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Do góry
Prymule gotowe do sadzenia
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 14:33, 18 mar 2026

Dołączył: 16 cze 2021
Posty: 45
Do góry
Witam.

proszę o pomoc w zaprojektowaniu murków oporowych i schodków po obu stronach furtki.
Dzięki z góry.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 09:30, 18 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Niger zaczynają popis. Dość późno, ale dobrze, że kwitną.
Kaszubskie piaski 09:24, 18 mar 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 522
Do góry
Przedwiośnie w Kaszubskich Piaskach.

Całą zimę snułam plany ogrodowe i nie mogłam się doczekać aż dobiorę się do mojej 12-tonowej góry śmierdzącego szczęścia. Zrobiło się cieplej, śnieg rozpuścił się w Trójmieście, zdarzył się wolny weekend i oto udało mi się pojechać na działkę. I w dodatku namówiłam pomocnika na wyjazd. Hurra.

Wycięłam suche trawy i byliny z jakiś 2/3 rabaty angielskiej a pomocnik przewiózł mnóstwo taczek z kompostem Po 5 taczce przestał liczyć, pewnie było ich kilkadziesiąt. Wysypywaliśmy kompost bezpośrednio na rabatę i rozgrabiałam go. Powstała 10 cm warstwa ściółki na rabacie. Byliny jeszcze spały, trochę pokazywały się kapustki rozchodników ale resztę przysypaliśmy. Liczę, że będzie dobrze. Nie czyściłam dokładnie rabaty, starałam się tylko omijać zimozielone fragmenty.

Kompost jest na tyle czysty, że nie było potrzeby (ani czasu i sił) na jego przesiewanie. Później obejrzę go dokładniej i ewentualnie pozbieram drobne resztki plastików i innych śmieci.

Myślę, że zużyłam jakieś 10% górki kompostu Ha, moja niebieska górka będzie straszyć w ogrodzie pewnie jeszcze kilka lat. Ale czego się nie robi dla dobra zachcianek roślinnych

Dokumentacja zdjęciowa Przed i w trakcie.






Niebieska górka


Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 09:07, 18 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Dziś rano przed pracą jak odwiedziłam Biedronkę, żeby kupić coś na śniadanie to zastałam takie promocje. Nawet miałam w ręku tą na pniu, ale jak przyłożyłam do nogi i oceniłam wysokość to wydała mi się za niska. Nie kupiłam finalnie żadnej i nadal w ogrodzie mam 0 róż. Były też maliny i inne jagodowe, mikroskopijne lilaki Krasawica Moskwy.
Pachnący różami, malowany bylinami 09:01, 18 mar 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Fotel przepiękny Szybko u Ciebie wszystko pączkuje. U mnie o wiele wolniej. Teraz jeszcze przyszło ochłodzenie.


Dziękuję, jeszcze go nie wydostałam z pudła. Muszę tam zajrzeć. Faktycznie wszytkie drzewa i krzewy maja nabrzmiałe pąki.

Wiąz Camperdownii



Świdośliwa



Pachnący różami, malowany bylinami 08:58, 18 mar 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Do góry
Agatorek napisał(a)
To bardzo wcześnie róże Ci startują.
U mnie w pączkach tylko lilaki, jakaś wcześna kalina i jeszcze jeden krzew/drzewko, ale mam zaćmienie umysłu i nie pamiętam nazwy .

Edit: już mi się przypomniało, chodziło mi o swidośliwę


Agnieszko, faktycznie dużo róż już wystartowała, a ja jestem ogłupiała, czy mam je ciąć, czy nie. Jeszcze się wstrzymałam przed ostatecznym cięciem. Drzewa i krzewy maja mocno nabrzmiałe pąki, a najbardziej właśnie świdośliwa. Teraz na szczęście jest ochłodzenie, to powinno to spowolnić. byliny na gwałt wychodzą z ziemi.








Pachnący różami, malowany bylinami 08:51, 18 mar 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Do góry
Wafel napisał(a)
Z tego co widzę, bardziej idzie wszerz niż do góry, myślę że w dużej donicy na górnym tarasie mogłaby się ładnie przewieszać, na rabacie wszystko mi raczej zakryje. Dziękuję za zdjęcia ❤️, fajnie że masz takie archiwum


Asiu, moja przez dwa lata miała wiotkie pędy, potem one sztywniały i teraz od kilku lat są sztywne, prowadzę ją bez podpory.

Tak wygląda w tym roku.






Moje miejsce na ziemi -początek 08:07, 18 mar 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5380
Do góry
O tej piszę. Czy ona taka ciemna? Niekoniecznie
Pachnący różami, malowany bylinami 08:05, 18 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
ewsyg napisał(a)
Kochani, jeszcze raz bardzo dziękuję za gratki.

Dla Was wszystkich bukiecik od wnusia



Udało mi się ogarnąć troszkę rabaty w nowej części, oplewiłam i wyściółkowałam korą.



Pojawiają się pierwsze kwiatki.









Ewa, to jest Twoja różanka? Potężna Co masz jako wypełnienie między różami?
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 20:57, 17 mar 2026


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
Dzień piąty - jak to nie ma leżakowania


I powiem Ci że nie ma nic piękniejszego, gdy zasypiasz ze zmęczenia fizycznego, nie mając nawet siły by pomyśleć ile problemów trzeba jeszcze rozwiązać To się nazywa oczyszczenie przez wycisk
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies