Weekend był piękny, całą niedzielę działałam sobie w ogrodzie, prawie mam wszystko wyplewione, trochę poprzesadzałam, min. perwowską i barbulę, wsadziłam je na rabatę ze stipą i różami bo tam gdzie rosły miały za dużo cienia. Obecnie cieszą kukliki i kamasje, uwielbiam je
A wczoraj skończyłam plewić trawiasto-bylinową za domem, tam się działa maskara. Za płotem jest łąka i sieje się z niej niemiłosiernie. Pod brzozami normalnie wyrósł trawnik, a jaka to piękna, zielona trawka była haha. Muszę wywalić sadźca bo wszędzie mam jego siewki, tak samo sieje się przgorzan, a ma bardzo długi korzeń palowy i ciężko go wyplewić.
Kamasja piękne wpisuje na listę must have już kiedyś u kogoś widziałam ale u ciebie zachorowałam na nie na dobre, kuklik i też śliczne mam dwie kwoki od Lidki rosną,kroki ładne zielone przybierają to ich drugi sezon ale jeszcze kwitnąć nie chca buuu
Tak, kawał roboty odwaliłam, do dzisiaj mnie pewne części ciała bolą Kamasje są super i pięknie przyrosły od zeszłego roku, ponoć je trzeba odmładzać, ale u mnie chyba jeszcze nie ten czas.
Kupuj nie żałuj a kukliki może warto podzielić jak nie kwitną?
Może znajdziesz miejsce dla kamasji na swojej kortowej? Myślę, że fajnie by wyglądały jakby wystrzeliwały spomiędzy roślin jak takie pochodnie. Nie mam żywopłotu bo mi było na niego szkoda miejsca, za brzozami są miscanty i one później robią za żywopłot, sieje się ze wszystkich stron, a może te zielone trawki to były siewki z moich traw, ciężko stwierdzić.
Sylwia ścieżka nie prowadzi w dół, jest stopień będący zejściem z tarasu, to pewnie złudzenie optyczne.