Kiścień - Leucothoe
17:29, 01 wrz 2013
Witam serdecznie,
Dopiero zaczynam przygodę z Ogrodowiskiem - pozdrawiam serdecznie inincjatorów. Długo szukałam w internecie odpowedzi na nurtujące mnie po powrocie z wakacji pytanie. W maju założyłam rabatę od strony wschodniej - z 2-3 godzinną wystawą południową. Posadziłam na niej berberysa green carped i kilka kiścieni. Teren pod kiścienie przekopałam, dodałam ziemi di roślin kwasolubnych. Całosc wysciółkowałam korą sosnową i - podczas mojej miesięcznej nieobecnosci poleciłam solodnie podlewac.
Po powrocie pod koniec sierpnia okazało się,ze kilka kiscieni ma zaschłe liście, niekoniecznie od strony nasłonecznienia. Jeden berberys usechł a pozostałe zmarniały. /moje pytanie - czy tak przeygotowane stanowisko pod kiscienie było odpowiednio przygotowane? Co mogę zrobic teraz aby zrewitalizowac rosliny i uniknąc przesadzania. Będę wdzięczna za pomoc.
Dopiero zaczynam przygodę z Ogrodowiskiem - pozdrawiam serdecznie inincjatorów. Długo szukałam w internecie odpowedzi na nurtujące mnie po powrocie z wakacji pytanie. W maju założyłam rabatę od strony wschodniej - z 2-3 godzinną wystawą południową. Posadziłam na niej berberysa green carped i kilka kiścieni. Teren pod kiścienie przekopałam, dodałam ziemi di roślin kwasolubnych. Całosc wysciółkowałam korą sosnową i - podczas mojej miesięcznej nieobecnosci poleciłam solodnie podlewac.
Po powrocie pod koniec sierpnia okazało się,ze kilka kiscieni ma zaschłe liście, niekoniecznie od strony nasłonecznienia. Jeden berberys usechł a pozostałe zmarniały. /moje pytanie - czy tak przeygotowane stanowisko pod kiscienie było odpowiednio przygotowane? Co mogę zrobic teraz aby zrewitalizowac rosliny i uniknąc przesadzania. Będę wdzięczna za pomoc.
