Betko byłam wcześniej u Ciebie i zobaczyłam Twoje wspominki 5 letnie i tak mnie naszło na sentymenty 5 lat w realu to prawie nic w ciągu naszego życia ale tu to jednak kawał czasu...Gratki kochana i fajnie, że jesteś!
Żal bardzo żywopłotu i nawet nie wyobrażam sobie ile pracy trzeba będzie poświęcić aby założyć nowy
Małgosiu, może spróbuj przyciąć jak Agnieszka radzi. Nic nie stracisz a jeśli jest szansa na uzdrowienie to może warto.
I u mnie temat przycięcia świerka na czasie ale to poważniejsza decyzja bo świerk stary, wielki i bez czubka...nie wiadomo jak się zabrać do tego tematu.