Ten kuklik bardzo mi się podoba, sadzę go wszędzie gdzie jest miejsce i gdzie pasuje. Różaneczniki, azalie już przekwitły, orliki też już kończą. Teraz u mnie czas kosaćców bródkowych i piwonii.
Taki spam to ja lubię
Ale ta szałwia jest ekstra. Szkoda że nie znasz odmiany. W pierwszej chwili myślałam że lysimachia purpurowa ci już kwitnie. Nota bene u mnie ma 3 cm.
Cudne
Przyszłam pooglądać, choć wiem że potem odchoruję
A zbierasz może nasionka z tej napakowanej naparstnicy? Czy tylko zostawiasz do samosiewu? Robię tu oczka Shreka z prośbą o zachowanie kilku dla mnie Oczywiście jeśli to nie problem.
Mam to samo z tymi bodziszkami. Mało kwiatów w tym roku. Tak naprawdę to tylko jedna kępa na kilkanaście trzyma poziom, reszta pojedyncze kwiatki. U ciebie i tak sporo kwiatów widzę.
Poza tym masz cudnie. Zmiana na różance, z pomarańczu na fiolet, bardzo udana. Ale masz tam gęsto.
Rabata z dereniami wspaniała
Piwonie prześliczne moje pełne czy deszcz czy słońce i tak leżą haha
Pierwszy kwiatek Sibeliusa mnie zaskoczył, miał być fioletowy.. Miałaś go już wcześniej czy teraz kupiłaś? Nie pamiętam
Kwitnący kasztan krwisty to drzewo czy krzew, bardzo ciekawy
Co robisz że czosnki Ci kwitną, ja wczoraj wykopałam dwie ogromne kępy liści, mam mnóstwo cebul, połowę z nich wywaliłam, te większe suszę. Jak je sadzić żeby się nie mnożyły cebule a rosły i kwitły?
A irysy, wiadomo, u Ciebie zawsze jakieś nie pospolite tylko wyfikane śliczne
To naparstnica Elsie Kelsey. Mam jeszcze taką miniaturową, napakowaną nn. Kupiłam ją kiedyś w doniczce i teraz wysiewa się w niespodziewanych miejscach ogrodu.
Z róż o pojedynczych kwiatach mam jeszcze kilka nówek. Nie spodziewałam się kwiatów a one przyjemnie zaskoczyły
Citronella, Morgenlight i Tottering by gently. Tą ostatnią dałam w okolice Lykkefund. Moim zdaniem, jak podrośnie to będą do siebie pasować