Dostałam na urodziny takie cudo ( w donicy) i mam teraz dylemat gdzie go posadzić? Jedyne miejsce jakie mi przychodzi do głowy to ta rabata - ale nie jestem przekonana . Co o tym sądzicie?
ewsyg -teraz fajnie ta kocimiętka wygląda,ale nie wiem czy za miesiąc nie będzie jak jeden wielki kołtun, zobaczy się
Ensata -jeszcze nie ma co pokazywać,trawnik który wypaliłam jesienią straszy,lawenda nie odbiła do wyrzucenia.
A deszcz pada teraz i przymusowe siedzenie w domu na dodatek,kiedy mam wolny dzień i mogłabym podziałać
Carola, zobacz (fotka z zeszłego roku, jeszcze GOLDEN TUFFET wyglądał jako tako, teraz jest znacznie gorzej)...klonik mi tu jakoś zupełnie nie pasuje. Chyba jednak mały iglaczek byłby lepszy?
Żródło inne, ale krzaczki dostałam bardzo ładne, rozkrzewione, nie mam zastrzeżeń. Nornice mogłabym podejrzewać z tyły za domem, na tej rabacie ze zdjęcia nornic nie mam.
Też tak własnie myślę... Dzięki za opinię
Pastella, którą sadzialm jesienią też ma już jednego pączka.
A to Chandos Beauty... Mocno ją przyciełam i fajnie się rozbudowała.
Najbardziej mnie cieszy, róża przy studniu, którą próbowałam "zakulkować" w sensie, że poziomo pędy jej przymocowałam. Naliczyłam kilkanaście pączków, a w zeszłym roku miała dosłownie sześć kwiatów. Zakwitnie to zrobię porównanie.
Zrobiłam wczoraj 38 sadzonek cyprysika lawsona 'Ivonne'. Ciekawa jestem, czy coś mi się z tego ukorzeni - nigdy wcześniej nie robiłam sadzonek iglastych. Materiał miałam z obciętych gałęzi cyprysika - krzew strasznie się rozkładał na jedną stronę, więc trochę go skorygowałam cięciem. No i żal było wyrzucić te gałązki...
Wczoraj też postanowiłam też odświeżyć donice bo u mnie w niektórych były ciągle wrzosy niestety sprawa nie była tak prosta jak z bratkami, tych aktualnie dostępnych kfiatków nie czuję wcale i wyszło mi tylko takie coś
Tytoń w kolorze wściekłego różu podobał mi sie na stoisku a teraz już wcale
Nie straciłam róż (jeszcze), ale w tym sezonie róże z wiosennego sadzenia nie zaszaleją. Róże sadziłam jakoś pod koniec marca. Kopczykowałam je normalnie, ale mimo to przyrosty które już miały padły. Że to mój pierwszy raz to sądzę, że to właśnie od przymrozków. A różnica jest spora i to ze wszystkimi wiosennymi (a na różnych stanowiskach są posadzone). Czerwonym kółkiem na zdjęciu zaznaczyłam bonikę wiosenną. Pozostałe boniki były sadzone na jesień i lada dzień będą kwitnąć. Różnica jest okropna...
Tak żółta obwódka to trzmielinka bardzo ją lubię to wytrzymała roślinka I mam jeszcze szarą ozdrawiam 'd"d
Ewa--- te laurki o dłuższych liściach już u mnie kwitły mam je długo a w tym roku faktycznie po lekkiej zimie idą jak burza
Kasiu --- oczywiście rośnie I u mnie I u Sąsiadkiprzycinam ją ale moja chyba ma troche za sucho dam ją w inne miejsce może będzie większa choc ją przycinam jest śliczna
Hej. Tak to rozplenica - martwiłam się, że wciąż taka mała jest - kiedy rozplenice ruszają? wsadziłam 15 sztuk jakiś miesiąc temu i mam nadzieję, że mi się nie zmarnują. Miskanty w przeciwieństwie do nich rosną jak dzikie. Miały po 2 źdżbła a teraz już takie .
a tak wygląda moja Hakone. Czy to jest odmiana All Gold?
Rene warto, zdecydowanie. U mnie ogród robiła firma, moja inspiracja była taka
Zostałam z buszem z kocimietek i balaganem. Teraz powoli, dłubię, zmieniam, dopasowuję ogród do siebie. Uwierał mnie jak buty z przyciasnymi palcami
Mam pole testowe z bukszpanami obecnie. Muszę Ci powiedzieć, tfu tfu, że róże Perfuma Kordes, są 2 rok niezniszczalne, zero chorób grzybowych. Mam je przy bukszpanach, zobaczymy jak będzie
Ja myślałam żeby zamiast blach (bo nie mam) kupić takie plastikowe, cienkie obrzeże do trawy, w różnych wysokościach są i brązowe albo zielone.
coś takiego tylko nie falowane