Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
11:58, 18 maj 2015
ewa004....dzięki za gratki i było fajnie
ostatnio byłam odludek, więc pora na nowo życie towarzyskie uruchomić, a z forumowiczkami nigdy dość gadania o roślinach, bo ,,inni", to patrzą na ogród zupełnie inaczej
Madżenko...bardzo fajne, bo świetne dziewczyny, radosne, miały dużo do opowiadania, bo piękne miejsca zwiedziły
ocena chyba dobrze wypadła, ale juz Bożenka mówi, że czeka mnie niebawem przesadzanie
no i doradziła mi, co w tym kole, na kompoście
i jedno nie posadziłam, a zamówiłam sobie 10 Rubensów
i szukam azalii pontyjskich, tak mnie zaraziły nimi
Ula....dzięki
co do cisów, na razie tnę od strony trawnika, w górę puszczam aż do momentu, dopóki nie zakryją gazonów, potem jak zakryją, wyrównam, czyli będzie jakby murek z cisów
sadzone 7/2014, więc rosną szybko, może już w tym roku zakryją?
wybrałam złote, bo ładnie rozświetlają, a sezonie jesienno zimowym są i tak zielone
wzdłuż schodów sadzone 3/2014 tworzą już żywopłot, tnę 2 razy w sezonie
a hosta potwór zaraz wszystko zakryje
Madżenko...bardzo fajne, bo świetne dziewczyny, radosne, miały dużo do opowiadania, bo piękne miejsca zwiedziły
ocena chyba dobrze wypadła, ale juz Bożenka mówi, że czeka mnie niebawem przesadzanie
i jedno nie posadziłam, a zamówiłam sobie 10 Rubensów
Ula....dzięki
wzdłuż schodów sadzone 3/2014 tworzą już żywopłot, tnę 2 razy w sezonie
a hosta potwór zaraz wszystko zakryje
Mam problem z około 20-letnim bukiem. Mam do niego bardzo duży sentyment bo sadzilam go razem z moim tragicznie zmarłym Tatą. Buk rośnie przed blokiem i tej wiosny chyba zaatakowała go mszyca. Młodsze pędy po zimie nie odżyły, sa uschnięte. Co robic? Czy sa szanse na jego ocalenie? Mama moja protestuje przed opryskiem bo mowi ze zaraz sąsiedzi uprzejmie doniosą ze pryskam jakas chemia. Nie chce stracić tego drzewa to żywy pomnik dla mnie.