Cis z plantacji, jak na razie jedyny, który wygląda jakby nie przeżył. Obcięłam go mocno i jeszcze poobserwuję, myślicie, że jest szansa? Kiedy i jak sprawdzić, czy to już naprawdę koniec?
Jak mi takie urosną, to będę musiała pół rabaty wyciepać.. ale tym się będę martwić potem.. piwonie są posadzone docelwo.. i nie zakładam przeprowadzki, chociaż za blisko siebie są.. ale będzie bukiet z różnych. A może trafiły się takie same???
Ufff. Wczoraj odwiedziliśmy targi ogrodnicze... totalne rozczarowanie. Sprzedawcy nie wiedzieli, co dokładnie sprzedają... oczywiście nie wszyscy, ale akurat to co mnie interesowało było jakoś tak po łebkach...
Wróciliśmy z sadzonką bazylii i maleńkim klonem palmowym. Pojechaliśmy na Marchołta po berberysy Orange rocket. Ogromne sadzonki, cudownie ukorzenione.
Jeszcze wieczorem równaliśmy ziemię na rabacie i dokładaliśmy folię kubełkową. Wystaje nad poziom rabaty, trzeba ją będzie jeszcze dociąć równo.
Tak to wyglądało wczoraj:
Dziś rano, mimo pogody w kratkę, deszczu, wiatru i słońca na przemian, działaliśmy. Posadziliśmy wszystkie rośliny. Rabatka jest jeszcze dość pusta. Brakuje:
- 6 szt. berberysów admiration
- wrzosów (ale zamierzam je kupić dopiero w sezonie)
i zastanawiam się, czy nie zastosować tu jeszcze po każdej stronie po 1 Azalii japońskiej np. kwitnącej na biało...
Też sobie takie dwa iryski kupiłam.. są śliczne. A teraz walczę ze ślimakami.. nie mogę tu sypnąć granulek, bo nad oczkiem, boję się o ryby
Jak widzę Twoje to mnie w środku aż skręca Głupie ślizgacze .. konesery irysów.
Żółty z niebieskim ..dla mnie najpiękniejsze połączenie kolorystyczne Może dlatego, że niebieski bardzo lubię
Piwonie moje w pąkach, wielosił ani myśli kwitnąć..
Alez piękna,u mnie też czekałam z wielkimi emocjami na pierwsze kwitnięcie piwonii ponieważ kupiłam za bezcen ale nie wiedziałam jaki kolor,okazał się biały
A w Bolestraczycach w tamtym roku kupiłam sobie fioletową,a marzy mi się jeszcze żółta
Mam nadzieję że uraczysz nas wieeeeelką ilością zdjęć tych cudownych kwiatów
Kasiu , Ewciu..dziękuję... Dziadek umarł dziś rano z tej wściekłości na cały świat przekopałam pól ogródka ,żeby ńie myśleć..a kopałam tak ,jakby od tego zależały losy całego swiata...
Sąsiad mnie chyba szpetnie po cichu wyzywał , bo raczej spać mu nie dałam ..zaczęłam kopaninę o 7 rano jak tylko się dowiedziałam tej okropnej nowiny
Posadziłam dwa kulasy , ciemiernika , trawki podzieliłam , hostę przesadziłam ...pałera miałam takiego..nie wiem skąd
aż też zaczęłam szukać w necie, czegoś na ten wzór, ale sama nie wiem, jakoś nie jestem do końca przekonana do takich geometrycznych całkowicie zestawień! nawet do ema poszłam, co on na to, ale on też jest na dwa razy!
chociaż nie powiem, że jestem całkiem na nie
jakoś na jesieni też kombinowałam na tym kawałku, żeby porobić tam rośliny grupami, hosty, żurawki kulki z tui, tawuły więc w sumie coś podobnego u mnie tylko rośliny ułożone były w trójkąty
tylko nie wiem, czy takie w sumie nowoczesne zestawienie będzie pasowało do mojego dworkowego domu?!
qrcze sama nie wiem, bo z drugiej strony to coś innego, nowego i by się rzucało w oczy
szkoda, że nie masz tej inspiracji z neta, może było by łatwiej do mnie dotrzeć
Ja to jestem udana... sadziłam dziś w skrzynkach na balkonie tulipany! Kupiłam je pod wpływem impulsu na targu kwiatowym w ostatni weekend. Myślałam, że posadzę je sobie jesienią na gotowe już rabaty, a tu Danusia mówi, że "teraz sadzić". No i posadziłam moje pierwsze w życiu tulipany.
O takie:
Zobaczymy co urośnie
Miał być najpierw plan, a potem zakupy.
Plan a potem zakupy...to się chyba nie udaje Tulipany sliczne ciekawa jestem efektu końcowego nigdy nie sadziłam o tej porze