a tu ... nasze brzozy już prawie, prawie zielone ... z tyłu forsycja kończy swoje "5 minut"
a nogach ...przymule, które są u nas już od lat...wysadzone z doniczek...
tak się boję ciąć bukszpanów...są takie ładne....
miodunka już przekwita, ale zawsze tan kobierzec łapie mnie za serce
A tymczasem z drugiej strony domu rozpoczyna się różowy serial
Bergenia z bukszpanową kulką i carexem
No i rhododendron simona kwiaty w pąku są bardzo intensywne w kolorze , a już potem są delikatnie różowe..aaachhhh
Kasiu begonie i drzewiasta były narażone dzisiejszej nocy na zagładę. Przymrozek był minus 1, 5. Nakryłem płachtą i te i te. W sprawie rogów i mączki już coś skrobnąłem u Ciebie.
Piękne te wiśnie. Udało ci się kupić prościutkie egzemplarze. Ja swoje już drugi rok prostuję, bo nie zauważyłam krzywizn w trakcie zakupów. Zatem doceń swoje szczęście
9 sztuk... wyjdzie z tego cudny szpaler
Reniu moją ledwie co zyjącą magnolią też jest Susan,ale już trochę latek ma, wziełam się za nią na wiosnę,ponawoziłam,poodlewałam i coś w niej drgnęło Tak wygląda
A Aleksandriny mam dwie i w porownaniu np.do Rustiki Rubli o wiele krocej kwitnie,w tej chwili już jest bez kwiatow,a Rustika jeszcze szaleje
Zazdroszczę ci Łańcuta,ja narazie uziemiona ...
Pozdrawiam serdecznie