Ślimak przyszedł i stoliczek na balkon zakupiłam.
Ślimak to bęben na wąż.
Urządzam sobie obserwatorium kosów. Z balkonu super widać całe podwórko a przy okazji nie boją się.
Jednak brak liści na powojniku Mayleen spowodował, że zrobiły sobie drugie gniazdo. Tym razem w hortensji pnącej.
Jeszcze parapet potrzebuję. Na następny rok tu gdzie słomianka dam skrzynie z kratkami pod a jakże powojniki
Ewo, ależ nam piękne zdjęcia pokazujesz, roślinki na nich takie subtelne, urocze.
Nie widziałam nigdy dziewanny w tym kolorze, śliczna.
"Modlącą " hostę mam, ale słabo mi rośnie, nie wiem dlaczego, bo inne nie narzekają.
Świętowanie? Fajnie masz, bo z wegetacją kilkanaście dni do przodu wobec pozostałych rejonów
Jakie piwonie pokazałaś? Jedna wygląda jak P.Buckeye belle, a druga?
Ciekawie skomponowałaś tę rabatę, różowo-niebieskie chmurki kwiatów z dominującymi kulami czosnków.
Ładnie rysują się na tle ściany. Ścieżka bardzo mnie intryguje, tak ją pokazałaś, że budzi ciekawość, co jest dalej? Poza tym wyrazy uznania za ogarnianie połaci ogrodu. Dużo tego masz, jednak radzisz sobie bardzo dobrze
Wszystko szaleje. Ale! Ach ta ścieżka! Jak pięknie w tym roku otoczyła ją zieleń!
Aguś, jak masz zorganizowane podlewanie?
Patrzę na pogodę i mocno martwi perspektywa braku deszczu. Wczoraj kopałam i w niektórych miejscach sucho jak pieprz na głębokość szpadla.
Dziękuję że zaglądacie. Trochę mnie mało na forum, ale ostatnio mam intensywny czas.
Dziś był wyjątkowy dzień. Sylwia, Madzia, Iwonka dziękuję za pomoc, bez was nie dałabym rady a kanciki Sylwi i motywacja niezastąpione.
'Rok w ogrodzie" w ogródkowych perypetiach - kto by pomyślał.
Są nowe nabytki, bodziszki Renarda Philipe Vapelle oraz Max Frei. Pierwszy skradł me serce.
Znów jest co sadzić, a w drodze róża Jacqueline du Pre …. Jednak róż przybywa… a miało nie Rojodziejowo, Tyś to sprawiła wespół z Ryską
Inne derenie kwitną, są w takiej sobie kondycji, przeprowadzka ze szkółki i donicy do ogrodu to trudny moment dla roślin.
Liczę, że złapią równowagę
To jest czas szałwii…
Ogólnie czas idealny, ogród już rozkręcony, a nadal niezmącone perspektywy nikt nie mówi ani nie myśli o tych długich chłodnych miesiącach czekania … bo teraz się dzieje!
Zakwitła taka piękność! Rojnik
Po raz pierwszy kwitnie pełnik ogrodowy Alabaster. Na zdjęciu wpada w żółć, w realu znacznie delikatniejszy.
Kocimiętka Pursian blue, za nią Caradonna i w tle Kalina Kilimandżaro, przesadzona drugi i być może nie ostatni raz…
Dereń kousa Schmetterling pozbył się nachalnego astra. Może odetchnąć, w starciu byłby bez szans