Mój zielony świat
20:21, 24 lut 2015
Jak zima, to i skrzydlaci przyjaciele
Sikory (bogatki, modre, ubogie), wróble, mazurki, dzwońce, kosy, sierpówki, sójki i pupilki – raniuszki.
Od listopada zjadły 30 kg czarnego słonecznika i 15 kg mieszanki. W styczniu dokupiłam kolejne 30 kg słonecznika, bo już wszystko zmłóciły, tym razem łuskanego (była atrakcyjna promocja). Do tego słoniny dla sikor, raniuszków i jabłka dla kosów. Apetyt mają fest
Tuba dla sikor, codzienne znika cała, czyli litr. Biorą ziarenko i fruu na drzewo skonsumować.

W miseczkach mielona słonina dla raniuszków. Słodkie Dudulki przylatują naście razy dziennie. Takie małe Pyczusie
Zima była łagodna, nie widziałam grubodziobów, ani szczygłów, ani dzięciołów, szkoda. Aaa jest też rudzik, cieszę się zawsze, kiedy go widzę, bo to zwiastun wiosny. Ten podskakiewicz ma w sobie szczególny urok.
Od listopada zjadły 30 kg czarnego słonecznika i 15 kg mieszanki. W styczniu dokupiłam kolejne 30 kg słonecznika, bo już wszystko zmłóciły, tym razem łuskanego (była atrakcyjna promocja). Do tego słoniny dla sikor, raniuszków i jabłka dla kosów. Apetyt mają fest
Tuba dla sikor, codzienne znika cała, czyli litr. Biorą ziarenko i fruu na drzewo skonsumować.
W miseczkach mielona słonina dla raniuszków. Słodkie Dudulki przylatują naście razy dziennie. Takie małe Pyczusie
Zima była łagodna, nie widziałam grubodziobów, ani szczygłów, ani dzięciołów, szkoda. Aaa jest też rudzik, cieszę się zawsze, kiedy go widzę, bo to zwiastun wiosny. Ten podskakiewicz ma w sobie szczególny urok.





