"Niezdecydowana ogrodniczka"
12:09, 05 maj 2015
Nie pamiętam, czy już to rozważałyśmy wcześniej, ale czy nie myślałaś o jakimś całościowym zakryciu tego ogrodzenia? Bluszcz zimozielony. Albo powojnik któryś z włoskich czy botanicznych (w zimie jednak zielono nie będzie). Ja mam Summer Snow, byłam w ub. roku zachwycona. A na takim jednolitym tle wystające ponad mur drzewka (jak radzi Danusia).