Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Kiedyś będzie tu ogród 21:02, 18 lis 2014


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Roma2 dzięki
Nic nie będziemy wywalać. Dobrze wiedzieć, że jeszcze ktoś jest na początku drogi.
Platan - Platanus 21:02, 18 lis 2014


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
To i ja się podzielę moją opinią skoro już tu trafiłam. Mam w ogrodzie dwa platany. Po pierwszy jeździliśmy z mężem dwa lata. Pan w szkółce nie chciał zejść z ceny a okaz duży i ciężko go było sprzedać. W końcu uległ (po dwóch latach! ). Kiedy go sadziliśmy miał pewnie 6 metrów. Niestety w szkółce był ogłowiony i teraz ciężko mi go wyprowadzić na normalne drzewo. Rośnie ładnie, ale rzeczywiście wiosenne przymrozki mu szkodzą- niemal zawsze. Nie zmarznie, liście się zwarzą ale potem wyjdą nowe. Ja nie miałam możliwości okrycia tak dużego drzewa, ale ponoć w młodym wieku jest to wskazane. W tym roku nabyłam nowe drzewko, tym razem małe (1, 5 m) i to zamierzam przykryć na zimę. Jak już się dobrze zadomowi to nie ma to sensu.
W naszym kraju rośnie mnóstwo platanów i naprawdę jest je gdzie podziwiać: parki, skwery, stare cmentarze.

Na zdjęciu platany w którymś z parków w Poznaniu

A tu jeszcze mój:



I jeszcze zdjęcie malucha. Ma zdecydowanie większe liście niż ten będący z nami już czwarty (? ) rok


Uważam, że platany zasługują na to, aby znowu masowo je sadzić zarówno w ogrodach prywatnych jak i w zieleni miejskiej. Są niezbyt wymagające, chociaż lubią wilgoć. Są piękne o każdej porze roku a w dodatku niesamowicie plastyczne. Przy odpowiednim prowadzeniu można z nich wyczarować wszystko. W planach mam również szpaler z platanów wzdłuż podjazdu. Muszę niestety zaczekać, bo drzewa chciałabym posadzić dosyć gęsto, a nie chciałabym aby ciężki sprzęt kopiący mój wymarzony staw je uszkodził.
Podsumowując, to drzewo poleciłabym z czystym sumieniem naprawdę każdemu. No, może nie na balkon
Ogródek Hanusi - kolejny sezon 21:02, 18 lis 2014


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Eduś, wszystko ok.
Jagódko, odpisałam u Ciebie.
Ktoś wszkrzesił mój poprzedni wątek. Muszę szybko coś napisać, zeby ludziom się nie mieszało.

Alee co tu pisać, jak w ogrodzie nie byłam, w lesie też nie, za oknem buro i zimno.
Zostawię Wam trochę letnich wspomnień na dobranoc.





Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:00, 18 lis 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Loosiuu napisał(a)
Marzenko, a masz Ascot? Ładna w realu? Bo zdjęcia piękne


Ascot jest cudna, to moja faworytka w kolorze maliny, konkuruje o palmę pierwszenstwa z red Leonardo, ktory nie jest red ale również malinowy . Dokupiłam pod koniec sezonu 2 egz. ascot. Jest niska i ma dużo pąkow na jednej łodydze, które pozostają w takiej fajnej fazie filiżanki.
Na tym zdjęciu jest przekłamany kolor ale oddaje kształt kwiatów. W rzeczywistości to taka bardzo dojrzała malinowa purpura.

Kiedyś będzie tu ogród 20:50, 18 lis 2014


Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2983
Do góry

"Jest wykop który kiedyś- mam nadzieję- będzie stawem".


Znam to.....





Wywal, ale chciałam Cię pocieszyć, że nie jesteś sama




Początki w Kruklandii 20:49, 18 lis 2014


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
Juzia_G napisał(a)
Zima zima zima....

Juziu chuchaj śnieg stopnieje !!!
ja część już zmikołajowałam
Buszując w zbożu i kukurydzy:) 20:28, 18 lis 2014


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Uważam, że Pastella nie pasuje do Bonici. Za mdłe razem.
Ale może jakiś element zimozielony do tych róż. Zmieści się obwódka bukszpanowa i przy domu i przy studni?


Obwódke bukszpanową rozważałam już na początku. Przy domu mogła by być, ale tylko po lini prostej, tak:
To chyba trochę dziwnie by wyglądało. Bo takich zygzaków jak płytki idą też nie ma co robić.

Przy studni już nie za bardzo, bo nasadzenia muszą być tylko w półokręgu, jak zaznaczone. Z drugiej strony musi zostać swobodne dojście.



Podsumowując nasze wcześniejsze dyskusje:
Przed domem będzie bonika +lawenda
Po drugiej stronie ścieżki, obok studni byłaby Pastelle 2x + byliny...

Chyba (nie wiem czy nie byłoby prościej) zupełnie zrezygnować z Pastelli obok studni????
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 20:28, 18 lis 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Wieloszka napisał(a)
No i w końcu postanowione - będzie kamasja. Nie pytaj dlaczego - tak wyszło Nie jest to idealnie co miałam w głowie, ale widocznie tego ideału jeszcze nikt nie wyprodukował Ale będą też 3 krzaki róż na próbę. Na pewno Artemis Pszczółki i Leo Konstancji, trzecia pośredniego koloru (masz doktorat w bladawcach, musisz wymyślić ). Gdzie - nie wiem, ale liczę na to, że mi pomożesz znaleźć miejsce - wiosną.


Aga ja bialych róż nie lubie
Leon mną jeszcze nie zawładnął (miał u mnie dziwny kolor i był maaaaalutki) z bladawców musisz okreslić oczekiwaną wysokość)
Kamasja hm... Czytałam , nie pochwalam ale ufam Twojemu i Magnoli wyczuciu.
A może już nic nie sadź w tę rabatę? Anabelki dadzą czadu....

O bladawcach już ci pisałam : niskie - Eglantyna lub Gartentraume, średnie Queen of Sweden i The Alnwick Rose, comte de chambord.
the Alnwick - w drugim sezonie kwitła niemal nieprzerwanie



Ale moim sercem zawladneła Princess Alexandra of Kent - niespotykany kolor.
Dla Ciebie moja Princess A. Of K. - nie jest bladawcem na poczatku kwitnienia ale z casem blednie. Miala tak wielkie i ciężkie kwiaty, ze jej mlode łodygi nie dawaly rady.


Z wysokich (niemal pnace) James Galway, kultowa Gertruda J. I nietypowy kolor Louis Odier. Mam jeszcze troche innych , świezych o wynikach powiadomie za rok

Liczę jednak, ze przekonam Cie za rok do purpurowych



DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 20:15, 18 lis 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Zielona napisał(a)
Agnieszko - staram się ogarnąć wątek od początku, ale ostatnia dyskusja była tak pouczająca, że wciągnęłam ją na bezdechu Witam się więc wirtualnie, bo realnie miałyśmy okazję poznać się w Wojsławicach

Domyślam się, że klamka zapadła, ale przecież wiedzy nigdy dość...
Dlatego do listy bylin obficie kwitnących, wartych posadzenia w wyrazistej grupie, chcę dorzucić jeszcze jedną:

ostrogowiec

biały lub różowy /w nazwie czerwony, ale ma piękny nieoczywisty kolor różu, coś jak Leo Konstancji, malinowy....?/
Kiedy nie kwitnie, ma ładne srebrzyste liście.

Fotka dla Ciebie z jednym i drugim kolorem:






I masz na tej fotce szalwie cardonnę, do ktorej zachęcam Age

Aga ale jakby co z anabelkami vel incredibal ja nie mm nic.... Wystraczy żywoplot przednogami a w plecach wyraziste tlo....
Pszczelarnia 20:15, 18 lis 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
paniprzyroda napisał(a)

bez hymnów i peanów, ok ale ja tu przycupnę na chwilkę i pokontempluję smaczki



mmmmm
Kiedyś będzie tu ogród 20:08, 18 lis 2014


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
toby napisał(a)
Mostek to zły pomysł i nie pasuje. Mostek nad rzeczką to coś normalnego ale nad stawem? Kto takie coś robi i po co? To będzie wyglądać bardzo nieestetycznie.

Toby no to dałeś mi do myślenia. Choć przyznam, że o tym mostku nigdy nie myślałam. Wiesz jak to w życiu- jedni marzą o domu z basenem, ja chciałam mostek nad wodą, a rzeczki nie mam. Ale tak na chłodno to masz rację.

toby napisał(a)
Obecnie staw wygląda jak wykop

Ależ ja zdaję sobie z tego sprawę. Jak już pisałam wyżej- "Jest wykop który kiedyś- mam nadzieję- będzie stawem".

toby napisał(a)
...dziewczyny trochę nieśmiało piszą bo nie chcą być dosadne ale te poziomy przy brzegach trzeba zrobić....

Nie ma obawy, nie jestem z porcelany. Wszelka konstruktywna krytyka bardzo mile widziana. W końcu sama poprosiłam o rady.
Co do poziomów to oczywiście masz rację, tylko czym zabezpieczyć te progi.

toby napisał(a)
Jak wyobrażasz sobie utrzymanie czystości w takim zbiorniku wodnym? Stojąc na mostku w lato będzie Cię uderzał smród zatęchłej rozgrzanej wody ponieważ wokół nic nie zacienia wody więc rozwój glonów będzie błyskawiczny. Marzy Ci się oczko na złote rybki ale przy nich nie wsypiesz nawet środka do oczyszczenia bo zabije ryby a przy takich warunkach naturalne środki nie dadzą sobie rady.

Toby zdaję sobie sprawę, że woda w takim zbiorniku nigdy nie będzie krystalicznie czysta. Ale mam nadzieję, że dzięki odpowiednio dobranej roślinności uda się ją utrzymać bez smrodu. I oczywiście będzie od południe nasadzone drzewa iglaste, aby zacienić taflę. Do czasu aż cypryśniki urosną na tyle, żeby spełniały powierzoną im rolę mam nadzieję rolę zacieniacza pełnić będą rośliny pływające w oczku i lilie. Ryb w tym zbiorniku nie planuję. Dla nich będzie typowe oczko na EPDM-ie, blisko domu.


toby napisał(a)
Dno nie jest chyba niczym zabezpieczone, .... staw powinien mieć możliwie stały poziom wody. Inaczej będzie zmieniał się z zależności od pogody. To spowoduje że rośliny na brzegu mogą raz mieć dostęp do wody a innym razem nie.

Dno stanowi piękna, biała glina, przysypana żwirem. Co do poziomu wody to oczywiście nie jestem w stanie do końca przewidzieć. Sądząc po poziomie wód gruntowych w ostatnich latach i obserwacji okolicznych stawów, nie powinno być dużej zmienności. Ale tak naprawdę nadchodzący rok pokaże.

toby napisał(a)
... Sam bałbym się zabrać za takie przedsięwzięcie bez ekipy .

Toby nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym wynająć ekipę i patrzeć jak powstaje staw moich marzeń. Ale z zasobnością mojego portfela pozostaje mi tylko próbować tworzyć choć jego namiastkę.


Toby bardzo ci dziękuję za rady i linki. Będzie lektura na dzisiejszą noc.
Kurczę, ale dałeś do myślenia. Styki mogą się przegrzać.
Ogród z widokiem na jezioro 19:41, 18 lis 2014


Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 3482
Do góry
yolka napisał(a)

Jolu, a te limonkowe poduchy , to co?
Mostki i kładki - mostek 19:38, 18 lis 2014

Dołączył: 17 kwi 2014
Posty: 19
Do góry
Mój ogród 19:37, 18 lis 2014


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
EPODLAS napisał(a)
Ta piękna jesień chyba się już definitywnie zakończyła, bo mamy teraz prawdziwą listopadową jesienną szarugę. W czasie ostatniej jesiennej wizycie na działce było jeszcze naprawdę ładnie. Jedziemy w niedzielę bo muszę ocieplić moje rośliny wrażliwe na mróz. Jeszcze tego nie zrobiłam bo wydawało mi się że było za ciepło. I tak przygotuje mój ogród ostatecznie do zimy. Resztę kompostu wysypię na trawę, bo gleba u mnie wyjątkowo jałowa.
Bodziszki czerwone mam w dwóch miejscach, ale tam gdzie miał więcej słońca bardziej się przebarwił.

Berberysowe owocki.


oads/p/74/746439/original.jpg[/img]


Samotny na jesienny pastwisku.





Bożenko, żeby mi wychodziły TAKIE zdjęcia, to mam sobie kupić taki sam aparat z takim samym obiektywem jak Twój?. Obawiam się, że to nie wystarczy.
Piękne, zwłaszcza ten strumień (rzeka) w lesie.
Ogród z widokiem na jezioro 19:36, 18 lis 2014


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
Ogród z widokiem na jezioro 19:33, 18 lis 2014


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
Ogród z widokiem na jezioro 19:31, 18 lis 2014


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
Kiedyś będzie tu ogród 19:31, 18 lis 2014


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Agatko przyznam szczerze, że na chwilę obecną mam taki mętlik w głowie że nic już nie wiem.
Ogród w Tarnowie 19:30, 18 lis 2014


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry
Chyba już ostatnie koszenie trawnika...







Ogród z widokiem na jezioro 19:29, 18 lis 2014


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies