Karolina, nie wiem co to za rozplenica. Przywędrowała ze mną z poprzedniego ogrodu, była maleńka. Kupiona w plastikowym worku. Ale ładnie się rozrasta. Obok rośnie lawenda. Zrobił się z niej taki rozczochrany jeż. Ale trzyma formę przez zimę i długo kwitnie. Z wielopaków marketowych.
Jolu, bosko!!
Z tyłu to trzcinnik, a z przodu chyba rozplenica, czy to Hameln? A obok niej, po prawej? Chyba nie lawenda? Perovskia?
Pozdrawiam serdecznie!!
Irenko to nie jest wieloletnia u nas trawa.Też mnie zauroczyła.Pozbierałam nasiona i w kolejnym roku wysiałam do doniczek ,ale niebyły takie wielkie te pałki jak zakupiony oryginał .
Marzenko, specjalnie dla was robiłam pewne foty, póki co nie udaje się tego pokazać..nie przesadzaj, poczekaj...z tego co tam usłyszałam, 3 lata to czas aby się dowiedzieć, czy rośliny sobie poradzą i chyba tak jest
i moja nowa trawa rozplenica rubrum tatarakowata, ale nazwa, chyba że w maliny mnie wpuścili!
ponoć wieloletnia liście bordowe, kwiatostan jak w tatarakach nadwodnych
tu razem z daturą...i solo
moje Vanilki i Anabelki Incrediball i Invici .... różowe,
zdjęcie nie oddaje rzeczywistości a poza tym te najbliższe dwa krzaki posadzone 2 lata później, i zasłania je sadziec, króry aktualnie ma 2 m wysokości, rozplenica da szybki efekt,
nie są podwiązane, pędy nisko ziemii to są " odkłady"
ew. zajrzyj do mnie. mam tam inne zdjęcia
Agnieszko, wiem że rozplenica rubrum nie jest w pełni mrozoodporna w Naszym klimacie więc planuję ją zimować w garażu. Nie mogłam się oprzeć jej urokowi.
pozdrawiam serdecznie właścicielkę własnego raju na ziemi