myśląc o ogrodzie , myślałem też jak wpasować w otoczenie sam dom i jego sąsiedztwo
postawiłem na w miarę naturalne derenie i pęcherznice i taki nie strzyżony i nieformowany szpaler
co przy szutrowej drodze świetnie się sprawdza w roli parawanu i "łapacza kurzu"
po przeciwnej stronie drogi - tak gdzie przystrzyżony pas trawy posadziłem klony , brzozy i sosny - tez swojsko
i muszę przyznać że na mojej ulicy coraz więcej osób zaczyna wychodzić przed domy i porządkować teren

- taki mój mały wpływ na innych
fajnie że się sąsiadom spodobało i tez chcą mieć wokół domu ładnie