A tu pokażę rabatkę z lilakiem (bzem) u moich rodziców. Mama wyprowadziła bez na takie wielopniowe drzewko, a ja wokół tego drzewka wprowadziłam swoje przeróbki
Posadziłam turzycę Ice Dance, 2 piwonie, podzieliłam i rozsadziłam kępkę swoich fioletowych krokusów.
Zaraz woda sodowa uderzy mi do głowy, podpis - Miszcz
Basiu - dzięki, co do kalii wynasionkowałam moją różową, ale podobno nie zawsze powtarzają kolory, ciekawa jestem co z nich wyniknie
Jolu - dzięki ja w domu też nie mam za ciepło, jak Ty a światełko włączałam w dni pochmurne i trochę na wieczór. dzięki temu roślinki tak się nie wyciągają
Małgosiu - już się nie martwię dziękuję, nie mogę się doczekać moich trzech nowych klematisów, jeszcze ładnie "puszcza się" wielkokwiatowy Little Mermaid, ma taki ciekawy kolorek.
Sylwio - dzięki, a więc maluj
Dorotko - dziękuję
A ponizej dowód rzeczowy, że moje pomidorki i papryki rzeczywiście wyszły na spacer z domu
Nie dość, ze się nalatałam w kuchni, to jeszcze wyprowadziłam roślinki, nie wiem co mi strzeliło do głowy teraz leżę i kwiczę z obolałymi nogasami i czytam Ogrodowisko
Elu nadrobiłam zaległości, podoba mi się jak tnie Twój rębak. Przydałaby się nazwa i symbol tego ustrojstwa.
Nabrałam ochoty na sadzenie ziemniaków w donicach. Pomidory mam już w gruncie pod folią. Ile ja się nakombinowałam, żeby mi one nie przemarzły przy -5 stopniach. Zapalałam w środku znicze, które były źródłem ciepła, a od zewnątrz rozłożyłam stare zasłony. Folia jest niska, bo tylko 90 cm. Pomidory uratowane
90 proc ogrodów tutaj tak ma. Pochodź po wątkach i zobaczysz. Tylko zachowaj odleglości żeby za kilka lat korony nie weszły na iglaki. Ja mam platany buki i klony i katalpę na tle tuj.
Jak sie zaweźmiesz to zrobisz ładny ogród. Jak tu trafiłaś to masz szansę zobaczyć że własnymi rękami i bez projektantów i firm można zrobic pięknie zielone otoczenie domu.
Twój Teren ma potencjał. Zakładaj wątek i do dzieła.