A to mój dach
Macierzanka i stipia walczy z maliną , niestety moj ulubiony owoc przegrywa bo od spodu podgryzają ja opuchlaki
Przyznam ze zawitałem tu bo mam problem opisany w wątku poniżej.
Jeśli ktoś się czyje na siłach proszę i poradę
One u mnie rosną głównie w półcieniu. Często pod drzewkami, w pobliżu krzaków. Kwitną niezawodnie. Wczoraj pojawiły się pierwsze kwiaty. Tam, gdzie cienia jest więcej kwitną nieco później.
Asku, myślę o nawadnianiu, ale że tempo mamy jakie mamy, to nie wiem, jak szybko dojdzie do realizacji
Pierwszy weekend teraz miałam taki na robotę w ogrodzie. Jak nie komunia u kogoś i to w sobotę, to u nas. Dopiero wczoraj część pomidorów posadzona. Dziś trochę, a jeszcze łóżeczka musimy dokończyć i wtedy dosadzimy ostatnie.
Jeszcze żyłki, ścieżka i podtuningowanie desek Dopiero wtedy zabieram się za cokolwiek innego w ogrodzie. Pasowałoby, żeby to teraz przypadały wakacje
Mszyc mam niewiele. Trochę w końcówkach pędów porzeczek. Pryskałam empularem na początku marca. Widać pomogło.
Wielkich pomrowów u siebie nie widzę (jednego przyszpiliłam). Budowa naprzeciw zdewastowała ich naturalne siedlisko (było tam wcześniej spore niekoszone chwastowisko). U mnie z z ziemi wyłaziły takie czarnawe bezskorupkowe 1 cm ślimaczki. Zżerały wszystkie wschody w warzywniku oraz młode sadzonki zakupionych bylin. Trupów nie widzę; są jedynie widoczne ślady śluzu, a od kilku dni rośliny wreszcie zaczęły mieć nowe listki. Następnym razem postaram się poszukać tych ekogranulek, ale ich cena trochę przeraża.
Cynamon na mrówki niewiele pomógł.
Wczoraj musiałam drugi raz siać ogórki. Na 4 m2 pojawiła się jedna siewka. Trzeci raz wysiewałam cukinie i naciową pietruszkę. W tym sezonie trzeba się uzbroić w sporą dawkę cierpliwości.
Wypadło mi sporo roślin. Trzeba było uzupełnić pustki. Wsadziłam dwie gaury. niską kocimiętkę, chabry i floksy. Może się zadomowią.
Od wtorku nie pada! Szok! I słońce jest. Pszczoły mają raj.
A to jest następna ofiara ogrodnika amatora.
Ta też jest do obcięcia ale jeszcze czekam na wysyp pączków które już się pojawiają.
Bogdzia mówiła że też ma jednego ze śmietnika i teraz jest najładniejszy ze wszystkich, pewnie tak się odwdzięcza za serce włożone
Tak zrobiłem tylko gałęzi nie obciąłem gdyż czekałem gdzie pąki się pojawią a na początek podlałem siarczanem amonu to każdą kwasolubną stawia na nogi i robię co tydzień opryski na liście i jest super zaraz zobaczysz efekt.
Zobacz gdy bym obciął to bym stracił tyle gałązek.
Na grzyba nie będę pryskał tylko wytnę te stare listki. Efekt pełny będzie na jesieni.
Tu widać jak malutki jest ten rodek szyszka jest mała 5 cm
Trochę zdjęć z warzywniaka. W tym roku odpukać, wszystko się udaje. Nawet szpinak i sałata, pierwszy raz nie zakwitły. Muszę groszek podwiązać. Pierwszy raz posiałam. Truskaweczki już na dniach...
Właśnie podglądałam sobie, jak tata wróbel dokarmia młode pokolenie na trawniku Szkoda, że telefonem nie dam rady tego uwiecznić. Musicie uwierzyć na słowo, że siedzą w wysokiej trawie w okolicach Lykkefund.
Fimbriata i Rosa rubrifolia Nova. Od razu ostrzegam, że szczególnie ta druga nie należy do maluszków.
Na pewno będę Was zamęczać ich zdjęciami jak będą w pełni kwitnienia
Piękny ma kolor listków! Rozumiem, że tak wyglądają teraz, wiosną. A masz zdjęcie z jesieni? Kolor fajnie kontrastowałby na tej rabacie. Do połowy sierpnia przeważa na niej biel, potem róż.
U Ciebie jest bogactwo roślin, co myślisz o parocji?
Witam,
Mam na imię Damian,
I od czasu do czasu zdążą mi się coś posadzić ( jak usune bruk)
Mam mała działkę a mój cały ogródek mam w doniczkach Na tarasie.
Zuza, zrobię sesję zdjęciową nowym nabytkom gdy zakwitną. Na razie czekają na balkonie na wolną chwilę do sadzenia
Basiu u nas nie padało praktycznie cały miesiąc. Też cały dzień podlewałam wybierając co koniecznie potrzebuje wody: borówki, krzewy owocowe i później nowe sadzonki bylin. Na rabaty ozdobne zabrakło czasu. Rabata angielska wygląda smętnie
Ech, działka zarosła kompletnie. Na murawie rządzi natura, na koszenie nie było czasu.
Parę ujęć rabaty suchej czyli macierzankowo-wrzosowej. Dosadzone w zeszłym roku irysy mają już pąki. Kwitnie rogownica i kostrzewy. Podoba mi się efekt. Pasuje do naturalistycznego ogrodu.