Dzień dobry!
Jestem na zaawansowanym etapie budowy nawodnienia trawnika. Większość zraszaczy jest już zamontowana, zostało kilka do wkopania. W trakcie prac naszły mnie wątpliwości odnośnie zaopatrzenia w wodę "narożnika" i kilku obszarów w centrum - będą zasilane tylko jednym strumieniem. Najbardziej obawiam się, że trawa będzie przysychać w okolicach narożnika.
Jeszcze mogę to rozłożyć i zbudować inny układ. Ewentualnie mogę jeszcze dołożyć jeden zraszacz 270* R=4m na samym rogu.
Bardzo dziękuję za spojrzenie fachowym okiem na projekt. Korzystam z części Hunter Mp Rotator 2000 - dysze czarne.
Basiu, pięknie, kwitnąco w ogrodzie, przepiękne kaliny i różaneczniki, no i to uporządkowanie w każdym zakątku,
podziwiam. Masz wspaniałego pomocnika w ogrodzie, będziesz miała wsparcie.
Zdrówka życzę dużo, dużo.
Zdjęcia rzeczywiście bardziej wyraźne, ja się na tym nie znam, ale czytałam i sama wypróbowałam, że źle wychodzą robione na mocnym słońcu. Dobra pora to na przykład godz. 17-18, tak piszą.
Sadziłam dzis roślinki i odkryłam to na klonie crimsonie.
Wcześniej myślałam że pękła mu kora. Ale przy dotyku kawałek suchej odpadł.
To jakiś szkodnik żre klona bo w srodku było coś jak jaja lub larwy.
Rana ma z 18-20 cm i jest dość głęboka.
Wymyłam te coś wodą pod ciśnieniem, doczyściłam nożem i grubo zasmarowałam maścią do szczepień.
Liczę się z tym że drzewko padnie. Mam je 3 lata.
Szkoda bo ma ładną koronę.
Nowe to będzie spory wydatek.
Świerk jeden na nóżce, reszta się zgadza Tawułka to Vision in Red, kilkanaście sztuk.
Powojniki są nawet dwa. Oprócz kwitnącego Guersney Cream jest na tym płotku jeszcze Hagley Hybrid. W pąkach póki co.
Tawułka w ubiegłym roku.