Zrobiłam dzisiaj projekt działki,zapowiada się następujaco:
mam nadzieję,że kiedyś pochwalę się realizacją ale najwazniejsze to mieć plan i konsekwentnie go realizować
W sumie większość nasadzeń jest,dorysowałam taras,kostkę,bujawkę i ściankę z poukładanych,pociętych konarów przy warzywniku i drugą kończącą boczny tarasik,ta większa ma służyć jako zasłona warzywnika i jak to napisałam na projekcie być "rezydencją "dla owadow
A to wspomnienie weekendu, jakość bardzo słaba, bo zdjęcie robione telefonem z maksymalnym zoomem, pMowi bardzo się podobało, gdy urzędowałam w trawach w donicy
Agnieszko, z tym ukorzenianiem to zabawa. Wtykasz w ziemię i... zapomnieć można. Ukorzeni się, albo nie
Te ożankę mam od dawna. najpierw rosła powoli, ale potem przyspieszyła, może wysiewać się jeśli po kwitnieniu nie zetniesz. Ja ścinam.
tak wyglądała po zimie w lutym 2013
tak w maju 2012
tak w końcu czerwca 2012
a tak w końcu lipca 2012
Muszę dodać, że to całkiem inna odmiana niż ta, której nasiona dostałam od Vivy. Ale ona jeszcze mi nie kwitła. Przypuszczam, że zakwitnie dopiero w przyszłym roku
Danusia ale Twój ogród daje koncert!No jest przecudnie! A dyrygentka jaka laska!
Czy ta hortensja na drugim zdjęciu ma bordowe liście?Jak ona się nazywa?
Kupiłam podobną i mam bez nazwy.Zachwyciła mnie też Twoja ceglana studnia-ale robi klimat-no taki jak lubię....
Pozdrawiam serdecznie
I wydają się to być Hicksii, aczkolwiek siewki bardzo często nie są "rasowe", czyli nie są czystoodmianowe. Sadź je co 30-45cm, nie gęściej (!) - pamiętaj, że one się rozrosną. Do dołka dobrze by było dać kompost+przekompostowany obornik (od biedy garsteczkę granulowanego). I ideałem by było je od góry przyciąć - szybko się rozkrzewią.
Olcia,
A nic nie sadź… jest idealnie
Czytasz w moich myślach czy jaka czarownica z Ciebie Olu?
Normalnie zachorowałam dziś na hibiskusa w kolorze niebieskim