a najlepsze jest to, że popaczcie jak Danusia nas rozstawiła - wcześniej nie wiedziałem o co chodzi, że Ewa na prawo, a ja na lewo - a to pod kolor czosnków!!! Ewa stwierdziła, że Danusia nawet z ludzi kompozycje umie robić
Piękna ta kompozycja! Danusia ma podejście i do kwiatów i do ludzi Mówiłam już: Czarodziejka!
a najlepsze jest to, że popaczcie jak Danusia nas rozstawiła - wcześniej nie wiedziałem o co chodzi, że Ewa na prawo, a ja na lewo - a to pod kolor czosnków!!! Ewa stwierdziła, że Danusia nawet z ludzi kompozycje umie robić
Mam problem z trawnikiem, który załozony został z rolki jesienią 2010. Rok temu trawa rosła super, była zieloniutka (podlewanie + nawożenie długodziałającym nawozem). W tym roku, po zimie trawnik został przegrabiony (wertykulacja ręczna), dostał nawozu i jest nadal regularnie, wieczorem podlewany a ja mam mimo wszystko "klepisko". Trawa stoi w miejscu, jest zbita. Pojawiaja się żółte źdźbła.
Mój plan był taki aby ją nisko skosić, nasypać ziemi, przegrabić, dosypac nasion i przegrabić ponownie. Podlewać. Jednak co zrobić z tak zbitą darnią? Jak ją "rozluźnić"? Czy mimo to, ze robiłam wertykulację, moge jeszcze ponakłuwać ją?
Czytałam kiedyś na temat podlewania pewną teorię, że "starszą" trawę powinno podlewać się rzadziej niż taką "młodą" za to znacznie bardziej obficie, tak aby woda dotarła do korzeni, które sa głębej umieszczone. Ile w tej teorii prawdy? Czy można zaszkodzić podlewając zbyt często - "rozleniwienie" trawy????
Zbitą glebę nakłuwa się takimi rurkami lub butami z kolcami. Można teraz nakłuwac też.
To prawda, z podlewaniem trawnika, lepiej obficie a rzadzij niż często a płytko.
Ratowanie zasuszonego trawnika po urlopie będzie trwało około dwóch - trzech tygodni. Należy: - skosić nisko prawie po ziemi - zastosować nawóz do trawników w sporej dawce - podlewać bardzo obficie codziennie, aż się zazieleni - skosić, podlewać dalej obficie - jeśli trawnik wyparły chwasty, należy je opryskać Bofixem, przesypać trawnik żyznym substratem, dosiać trawę i podlewać systematycznie aż nasiona wzejdą. - inna opcja, najbardziej radykalna – założyć nowy trawnik od początku
Patrząc na drugie zdjęcie, przekopałabym teren i zasiała trawnik do nowa.