Było spotkanko w miłym gronie jak zwykle Było super, miło, rodzinnie,wesoło i tak moglabym długo wymieniać jak jeszcze........
Przemiła gospodyni
Zbiorowe Jak już udało się zebrać w jednym miejscu
Góra od lewej Kasia (Kindzia) ,Agnieszka,Danusia,Ula, Ela (Gierczusia), Beatka
Dół ja,Ania, Bogusia i syn Uli Łukasz.
Moje ukochane róże centifolia "cristata". Uwielbiam je za zapach ale urokliwe omszone pączki kwiatowe nie mają sobie równych.
Od kilku miesięcy powstaje moja rabata przy palenisku. Wciąż nie mogę się zdecydować co i gdzie dodać. Może żurawki lub trawy?
Pozdrawiam serdecznie .
Mam taki kawałeczek działeczki przed domem.... dziś chwilę tam pracowałam, ael nie jest to docelowe ustawienie. tzn buksiki na pewno, nowy szpaler z lawendy tak, ale ostatnia linia to wymiany. Myślałam o limkach jako wyższe piętro.tyle że to nie będzie zbyt atrakcyjne zimą.
Kiedyś zrobimy podjazd i trochę poszerzymy tą rabatkę. No i wtedy ostateczne nasadzenia zrobię.
Czy powinnam coś dosadzić między lawendami? stipę? coś brązowego?
ten zielony ogranicznik będzie out jak ziemia opadnie i jak spowrotem rozrzucę korę.
O tym rodku pisałam u Ciebie na stronie 2420 To właśnie wtedy go przesadziłam.(pierwsze dni maja) Cała rabata ma 0.90 x 1.80 ziemia z rabaty była wybrana na gł ok 60 cm, jako podłoże oba rodki dostały torf kwaśny 1:1 z ziemią ogrodową, jednakowo są podlewane bo są oba na tej samej rabacie. Przy przesadzaniu przepłukałam bryłę korzeniową bo była bardzo zbita. Mam wrażenie że on tak jakby zamarł, zatrzymał się w miejscu już na jesień ubiegłego roku.Zdjęcie z kwietnia przed przesadzeniem.
Już sama nie wiem.
Ładniusio u Ciebie... zresztą jak zwykle!
co do dokumentacji po podlaniu nawozem to może miej ze 3-4 próbki [miejsca] w których robisz zdjęcia]. Fajnie będzie zobaczyć przemianę
Ja póki co mam jakiś preparat dolisty z Bayeru. W sumie jutro powinnam opryskać.
to jasno zielone przed donicą to tawułki? ładnie to wygląda
Dzięki Danusiu Odpocznij kochana bo daliśmy ci popalić Wpadli jak tornado rozleźli się na wszystkie strony a było tak fajnie że gdybym nie zobaczyła która godzina to pewno do północy byśmy siedzieli
Aniu bardzo Ci dziekuje, ze przyjechalas, ciesze sie, ze moglas posiedziec na mojej ławeczce Dziekuje za prezenty i zostawiam Ci te pamiątkowe zdjecia Reszta jutro bo padam, Buziaki, nawet do wszystkim chyba nie dam rady napisac i podziekowac.
[/img]
No właśnie miałam iść do ogrodu ale od obiadu cały czas goście i nici z ogródkaMoja pęchcińska pięknotka ładnie się rozrosła, hoduję od malutkiej łodyżki
Marku, to jest jastrzębiec kosmaczek odmiana okwiatach pomarańczowych. Są też mniejsze o kwiatach żółtych.
Rozmnaża się rozłogowo albo przez wysiew nasion, podobnie jak mniszek.
Roślina wytwarza toksyny i niszczy wokół siebie wszystkich sąsiadów. Lubi mieć suchą ziemię,
Najlepiej pozbyć się z ogrodu póki czas.