Aia a gdybyś spróbowała jedną z galezi pociągnać minimalnie na max 1 m do góry? Nie rozpłaszczałby się tak bardzo o mógłabyś go koedyś formować w bonzaja - podcinać tam gdzie się rozrasta nadmiernie
Ale ale czy ja dobrze widzę jedna gałązka wystaje do góry?
Jak to szkło może pomóc moje pod murem, tam na okrągło słońce przez cały rok, najcieplejsze miejsce, więc pewnie dlatego, bo już kawałek dalej, nadal w pakach..Haniu u ciebie też zimno?
te czarne tulipany w słońcu są świetne
Polu, u mnie tak już od 1 maja, po południu siąpiło i potem nagłe ochłodzenie i trzyma.....ale, jak nie będzie padać, będzie okazja dać różom nawóz i potem niech podlewa
U ciebie też cudnie, widziałam, zresztą zaraz zacznę biegać u was, tak jak miałam chwilę, to tylko czytałam i oglądałam
cieszmy się mimo, to, tym majem
naparstnice i łubin, ten siałam rok temu i w końcu po raz pierwszy będą kwiaty, może dziś już coś jest, od przedwczoraj nawet nie byłam na ogrodzie..
te żurawki zdumiewają, takie fatalne warunki, a takie dorodne......rura brzydka, ale chwilowo musi być
Śliczne orliki, będę musiała poszukać takiego A ja uwielbiam kupować byliny u pań na targu. Wykopują ze swoich ogródków Wprawdzie nie mają dużego wyboru, ale ceny są super: 3 zł za piękną kępkę.
Pozdrawiam.
Dokładnie Haniu tak
my też powbijaliśmy kołki i juz w tych miejscach chodzą po alejkach, u nich masa jest problemem, bo jak żył Pucek i nawet się gdzieś położył, to te jego 8 kg szkody nie robiło
Mam nadzieję, ze majówka u ciebie udana serdecznie pozdrawiam kielichowiec chiński, co rok ma więcej pąków, kwiaty podobne do magnolii, zaraz zakwitnie, dziwię się, że żyje, bo tam ma dość sucho, choć teraz deszczu pod dostatkiem, to zielony
nowa trawa, sadzona w 2013, powoli pokazuje urodę.... turzyca Bunny Blue....kwitnie
orliki w rozkwicie, miałam różne kolory, na razie kwitną te, wiele w pąkach
Bo nie ma jak prawdziwi przyjaciele.. od lat ci sami
I szukając fotek klona znalazłam foto klona Crimson, co nie zdążyliśmy posadzić i przestał zimę w donicy na budowie.. potem przyłożyliśmy go trochę jakimiś workami .....
Fotki dla banku sie przydają i dla dokumentacji ogrodowej Inaczej nigdy bym fotek tego nie miała Jedna zaleta kredytu A ja patrzę jaki była ze mnie dooopa a nie ogrodnik....
I dziś...... jest regularnie cięty... z wyjątkiem tego roku... ale nie było zimy.. i nie było jak przyciąć.. bo płakał. Widać jak jest przycinany i ile przyrasta w jeden sezon...
Dominiko, jest naprawdę pięknie. Szkoda, że tulipany już się kończą
Czy te małe, białe kwiatki to zawilce?Jaka to strona?/ ile sadzonek tu wsadziłaś? Ślicznie wygląda ta kępka.
Pozdrawiam.
Dorotko, taka soczystość to tylko w maju, potem inaczej pada światło i inaczej wszystko wygląda pozdrawiam i życzę radosnej majówki
kwitną azalie japońskie w innym miejscu
Agata jestem z pokolenia skaczących po najwyższych drzewach w okolicy, penetrujących ruiny i stare piwnice, o fortach srebrnogórskich już nie wspomnę teraz takie rzeczy tylko w gierkach albo u Wołoszńskiego
Ewa wiosna i nawet takie słoneczka -a miałem je już wywalić chociaż to zdobycz z dawnego DDRu przemycona przez granicę i uszczyknięta cichcem -spływ kajakowy na Łabie
u nas jeszcze takich "cudów" nie było -teraz oczywiście tak
Agata też drabinka tyle że krzywa -oj mieli niektórzy stracha Orla Perć na zdjeciu wyglada niegroźnie
a to typowy weekendowy spacer i tropienie śladów sarenek
a od jutra tylko kocica