Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Moje małe wielkie marzenie 21:58, 11 maj 2017


Dołączył: 17 wrz 2015
Posty: 3931
Do góry
anna_t napisał(a)
piekne wiosenne fotki
ja stosuję RT i PW co tydzień, piatek jednow w sobote drugie. przyznam ze jest to trochę męczące ale uparłam się, zobaczymy jaka bedzie skuteczność. to lato ma być deszczowe więc tym bardziej środki eko będą wystawione na próbę
ślimory ohydztwo! mam fobie na ich punkcie, na szczęście nie znalazłam u siebie jeszcze ani jednego. siedzą pewnie wszystkie przy pobliskiej rzeczce

pozdrawiam


Aniu dziękuję
Ja zaczęłam stosować HT, muszę dorobić jeszcze OW albo PW.
Myślę, że te naturalne nawozy czy opryski są skuteczne, w ubiegłym sezonie podlewałam większość roślin gnojówką bananową i naprawdę wszystko pięknie rosło i obficie kwitły bylinki. Używałam oprócz tego nawozów, ale mam przekonanie, że gnojówka też miała w jakimś stopniu swój wpływ na wzrost roślin.
Te wszystkie zabiegi na pewno wymagają mnóstwo pracy i wysiłku, ale my to lubimy, nieprawdaż

Na ślimory wywaliłam prawie pół kg granulek, byłam w szoku kiedy zobaczyłam te oślizłe potworki po kilka sztuk na każdym czosnku, tulipanku nawet hortensje zaczęły żreć Mam nadzieję już ich nie ujrzeć

Ciesz się Aniu, że nie masz ich u siebie
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 19:12, 11 maj 2017


Dołączył: 09 lip 2016
Posty: 3423
Do góry
Dziewczyny gnojówka wcale tak ostro nie śmierdzi a jej moc jest bezcenna.Przekonałam się o tym tej wiosny,nastawiam już od miesiąca i podlewam rabaty.Działa lepiej niż drogie nawozy i jest darmowa polecam
Doświadczalnia bylinowo-różana 09:41, 11 maj 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
abiko napisał(a)
No ok, ale Ewa kiedy wiadomo, że gnojówka z pokrzyw jest gotowa?
Moi sąsiedzi muszą wytrzymać, i tak pewnie im dam, więc cierpią

Różowy kuklik śliczny, też nie wiedziałam, że takie są



Gnojowka jest gotowa, jak sie przestanie pienic. Ja moja codziennie mieszam, bo inaczej moze wejsc plesn. Jak po ok. 2-3 tygodniach nie ma piany to jest gotowa.
Doświadczalnia bylinowo-różana 09:40, 11 maj 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89744
Do góry
abiko napisał(a)
No ok, ale Ewa kiedy wiadomo, że gnojówka z pokrzyw jest gotowa?
Moi sąsiedzi muszą wytrzymać, i tak pewnie im dam, więc cierpią

Różowy kuklik śliczny, też nie wiedziałam, że takie są


Aguś przestanie się pienić i nie będzie śmierdzieć jak nie poruszyszOk 2 tygodnie u mnie to trwa
Doświadczalnia bylinowo-różana 09:33, 11 maj 2017


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8433
Do góry
No ok, ale Ewa kiedy wiadomo, że gnojówka z pokrzyw jest gotowa?
Moi sąsiedzi muszą wytrzymać, i tak pewnie im dam, więc cierpią

Różowy kuklik śliczny, też nie wiedziałam, że takie są

Doświadczalnia bylinowo-różana 09:32, 11 maj 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
malgol napisał(a)
czyli w dniu podlewania gnojówka planować grilla w ogrodzie raczej nie powinnam?


Lepiej nie, no chyba ze podlewasz wczesnie rano, a grill ma byc wieczorem
Doświadczalnia bylinowo-różana 09:29, 11 maj 2017


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
czyli w dniu podlewania gnojówka planować grilla w ogrodzie raczej nie powinnam?
Ogrodowy spektakl trwa ... 23:42, 10 maj 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
U mnie zmroziło irysy Pumilo, wcześniej serduszka okazałe, reszta bez okrycia dała radę. Po oprysku colą na różach nie było żadnej mszycy, tylko tym na kalinie Roseum cola nie dała rady. Tam zrobiły jakiś zmasowany atak. Powtórzyłam dziś solidnie sodą, wodą z octem i mydłem potasowym. Gnojówka z mniszka i pokrzywy już przestała się pienić. Jutro może podleję róże i hortensje.
Nie wiem jak wygląda mieczyk dachówkowaty i ostrożeń. Duża to strata?
U Ewy- Pszczółki podobny kierunek zmian, co u Ciebie jeśli chodzi o uzupełnianie listy nasadzeń o krzewy. Podejrzewam, że mózg zaczyna akceptować fakt ubytku sił u ogrodniczek. Ciało zwykle poddaje się pierwsze, ale mózg wciąż udaje, że Pesel jest nieistotny. Bo to nie chodzi o to, żeby się zaorać, ale o to, żeby była z tego radość. Twoja swatowa też to zrozumie wcześniej lub później. Dla zdrowia lepszy jest ten pierwszy wybór.
Odbierz priv.




Nawet nie gadaj, nie widziałam co z moimi iryskami, ale widziałam serduszki i obie ok czyli ta seledynowa i o dziwo mała biała no ale miejsce się też liczy,

Ja pryskałam colą trzmielinę zaatakowaną na maksa - /3 dni zapominałam kupić/ wydaje mi sie że coś pomogło - jutro ponowie oprysk jak nie to ten z sodą - podasz proporcje ? pls

Ja jeszcze gnojówki nie nastawiłam bo strasznie zimno było a chciałam żeby pokrzywa sobie też urosła - czas już - ponadto mam cały wielki kubeł rozcieńczoenj kupy konia - czyli tzw. herbatki - więc nic mnie nie goni - a w piątek ma lać - pewnie wiec dopiero po niedzieli podleję - w sam raz ma być cieplej

mieczyk to był taki eksperyment a ostrożeń to mi żal przywiozłam nasiona i tak chciałam żeby się udało bo lubię takie ekscesy

Do Ewy się nie porównuję - to zupełnie inny ogród i zdecydowanie mądrzej prowadzony - ja stale udaję podlotka ogrodowego, eksperymentuję, zajmuję się zbieractwem, ale to musi się skończyć i już się to we mnie zakorzenia ten kierunek zmian, stąd zainteresowanie krzewami choć jakby nie spojrzeć to mam
kaliny, żylistka,tawuły,hortensje, róże i azalie to krzewy? no chyba, derenia, trzmielinę, machonie no mało, mało

Ja o peselu nie myślę jak jestem w ogrodzie i wogóle staram się nie myśleć niech sam się o siebie troszczy

A moja swatowa to właśnie doskonale rozumie i stale mi to przypomina.
Ona to zrozumiała wcześniej jak tylko odkryła ogrodowisko - tzn jak ja odkryłam i Jej zaraz powiedziałam. Podpatruje różne ogrody w tym Danusi i się inspiruje głównie uporządkowanymi ogrodami.
Sama też takie zmiany zaprowadza aby było porządnie a nie narobić się bo czasu ma bardzo mało na ogród.
Zrobiła już kilka posunięć m.in pod wpływem Ogrodowiska.
Posadziła szpaler hortensji ogrodowych - bardzo to fajnie wygląda - ona ma spory ogród wiec to się prezentuje.
Tak stara się organizować , że w kolejnych sezonach stawia na jakieś rośliny - bo to w końcu wydatek całkiem niemały.

Tak więc był rok hortensji, potem rok azalii - zrobiła pod wieeeelkimi magnoliami starymi azaliowe połacie, magnoli liście mają ściółkę robić
a teraz jest rok róż - stawia na rugosy bo są odporne nie chorują i kwitną - kupiła różne odmiany
powstał też dodatkowy problem bo ogród stary i musiała usunąć uschniętego dużego świerka i wielką śliwę cudną zresztą - powstała wielka dziura - już tam wsadziła świerki serbskie szpaler

i tak stare ogrody wymagają czasem też takiego odświeżenia i mega pracy choć zmierzamy do ograniczenia

Dorota dobrze napisałam ? dobrze myślę

ja mam i ogród inny i charakter, ogród mały a charakter wymagający różnorodności bo w tym się dobrze czuję - a taki musi być nasz osobisty ogród
by czuć się w nim i z nim dobrze

nie oznacza to że jak jestem u kogoś w innym ogrodzie to się źle czuję, a gdzie tam, jak jestem u Doroty siedzę sobie ona mi kawkę i to i tamto ach cudownie a jeszcze pyta jak jakiegoś specjalisty o rady -

uwielbiam rośliny i wszystkie ogrody dlatego tak się cieszę wyjazdem na lilaki


podobno lubisz czytać

pozdrawiam
Ogrodowy spektakl trwa ... 19:24, 10 maj 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
U mnie zmroziło irysy Pumilo, wcześniej serduszka okazałe, reszta bez okrycia dała radę. Po oprysku colą na różach nie było żadnej mszycy, tylko tym na kalinie Roseum cola nie dała rady. Tam zrobiły jakiś zmasowany atak. Powtórzyłam dziś solidnie sodą, wodą z octem i mydłem potasowym. Gnojówka z mniszka i pokrzywy już przestała się pienić. Jutro może podleję róże i hortensje.
Nie wiem jak wygląda mieczyk dachówkowaty i ostrożeń. Duża to strata?
U Ewy- Pszczółki podobny kierunek zmian, co u Ciebie jeśli chodzi o uzupełnianie listy nasadzeń o krzewy. Podejrzewam, że mózg zaczyna akceptować fakt ubytku sił u ogrodniczek. Ciało zwykle poddaje się pierwsze, ale mózg wciąż udaje, że Pesel jest nieistotny. Bo to nie chodzi o to, żeby się zaorać, ale o to, żeby była z tego radość. Twoja swatowa też to zrozumie wcześniej lub później. Dla zdrowia lepszy jest ten pierwszy wybór.
Odbierz priv.
Daleki od ideału..... 20:45, 08 maj 2017


Dołączył: 03 lip 2014
Posty: 1535
Do góry
Odważyłam się w końcu pokazać miejsce dalekie od ideału..... Pierwsze kroki żeby to zmienić poczynione.........


To miejsce gospodarcze, w oddali kompostownik, w wiadrze robi się gnojówka z pokrzywy. Świeżo posadzone tuje i przeniesiony został zielnik. Jak tuje podrosną powinno być lepiej.
Moje małe wielkie marzenie 13:09, 07 maj 2017


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Ali wkleję Ci cytat od Polinki Według mnie wartościowe te informacje są bardzo, tym bardziej że Mazan potwierdził poprawność

"Zaczęłam od HT jednego dnia i kolejnego dnia PW. Po 10 dniach od nowa HT i następny dzień PW. I tak już do końca sezonu Lecę tymi opryskami cały ogród .
Wiem, że opryski są zalecane co 7 dni ale nie robiłabym nic innego tylko prawie codziennie opryskiwałabym jak nie jeden ogród to drugi
Podlewanie gnojówką w tym roku będzie rzadziej, tzn. co 3 tygodnie. W tamtym roku trawy miały za dużo azotu i gracilimusy się wykładały. Teraz tylko na początku sezonu-czyli jak sie zrobi ta gnojówka, którą już wstawiłam to dostaną 2 razy co dwa tygodnie. Taka startowa dawka
Pamiętaj o skrzypie jak się pojawi aby dodawać do gnojówki. A tak to można prawie każdą zieloną roślinę dodawać do gnojówki (każda z nich zawiera azot). Nie wiem jak jest z jaskółczym zielem, które już się pojawiło a czytałam, że ma właściwości trujące ale nie wiem jak to z nim do końca jest dlatego dla pewności go nie używam. W tamtym roku robiłam nawet gnojówkę z wysokich traw łąkowych "


Ja zamiast PW używam OW ale tylko dlatego, że muszę zużyć kredę. Jak mi się skończy przerzucę się na to PW. Widzę, ze związki wapniowe bardzo służą buksom, no i wszystkim innym roślinom też
Dlatego warto

Ja się tego mniej więcej trzymam ale łatwo nie ma
Powiem Ci, że cały czas coś sadzę i przesadzam (teraz nie robię ram ogrodu, bo już je mam, teraz robię bazę - czyli stałe elementy, których ruszać już raczej nie będę )
Ale do czego zmierzam? Bo za bardzo się rozpisałam
Za jakiś czas zostanie mi do zrobienia biżuteria - czyli bylinki wszelkie
Wtedy nie będę non stop sadzić a będę miała więcej czasu na opryski i wszelaką pielęgnację. Tak to widzę.... ufff...

Buziaczek
Ogród mały, w cieniu i na ciężkiej glebie 13:14, 04 maj 2017


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
gnojówka z mniszka nastawiona



przekwitają sasanki


a budleja stanęła i nie rośnie

Mój ogród pod lasem 19:48, 02 maj 2017


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Jeszcze kilka takich róznych
Black parrot jeszcze w pąkach.Smieszny






No ta byłoby na tyle
Plan wiosenny chyba wykonałam,gnojówka z pokrzyw nastawiona-mam nadzieję,że smród nie wybije zwierzyny w lesie ani sąsiadów
Opryski z tymolu i OW wykonane także czekam tylko na słońce w końcu !!!



Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:58, 26 kwi 2017


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
polinka napisał(a)
Pamiętacie jak w tamtym roku debatowaliśmy nad gnojówkami? Ktoś, gdzieś wyczytał, że gnojówka jest dobra do użycia dopiero po 3 tyg.i powinna być klarowna, ciemna.
U mnie nigdy gnojówka nie robiła się tyle czasu, max. dwa tyg. i na rabaty.
W tym roku zrobiłam eksperyment.



Niedługo specjalizację zrobisz w tym temacie
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:22, 26 kwi 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Pamiętacie jak w tamtym roku debatowaliśmy nad gnojówkami? Ktoś, gdzieś wyczytał, że gnojówka jest dobra do użycia dopiero po 3 tyg.i powinna być klarowna, ciemna.
U mnie nigdy gnojówka nie robiła się tyle czasu, max. dwa tyg. i na rabaty.
W tym roku zrobiłam eksperyment.

Po prawej stronie jest gnojówka trzytygodniowa( prawie czarna, klarowna, wszystkie farfocle na dnie) po lewej dwutygodniowa( nie pieni się, jest zielonkawa i mętna).



Po odcedzeniu zmieszałam obydwie razem i po rozcieńczeniu podlałam cały ogród. Nie wiem dlaczego ale bałam się podlewać tą czarną Może kwestia przyzwyczajenia albo jakaś bariera w głowie...
Rozpoznawanie bylin 18:34, 26 kwi 2017


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
ZbigniewG napisał(a)
Andzia już Selli7 rozgryzła to jest Tanacetum vulgare 'Isla Gold' czyli wrotycz pospolity 'Isla Gold'



bedzie złota gnojówka ?
Ogródek z futrzakami i kamieniami 21:59, 25 kwi 2017


Dołączył: 19 gru 2013
Posty: 5292
Do góry
polinka napisał(a)
Ewko a może spróbijesz opryskać te cisy skrzypem? Nie wiem jakie masz podejście do gnojówek ale widzę u mnie, że skrzyp robi dobrą robotę
Mam stary, bardzo zabiedzony żywopłot z brabantów. W tym roku dostały już trzy razy oprysk ze skrzypu i po dwóch aplikacjach było widać, że odżywają. Dużo nowych, małych, zielonych przyrostów się pojawiło
Uprzedzę, że gnojówka ze skrzypu smrodem przebija wszystkie gnojówki...


mozna spróbować, nie zaszkodzi .ide dopytac u ciebie co i jak
Ogródek z futrzakami i kamieniami 12:08, 25 kwi 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Ewko a może spróbijesz opryskać te cisy skrzypem? Nie wiem jakie masz podejście do gnojówek ale widzę u mnie, że skrzyp robi dobrą robotę
Mam stary, bardzo zabiedzony żywopłot z brabantów. W tym roku dostały już trzy razy oprysk ze skrzypu i po dwóch aplikacjach było widać, że odżywają. Dużo nowych, małych, zielonych przyrostów się pojawiło
Uprzedzę, że gnojówka ze skrzypu smrodem przebija wszystkie gnojówki...
Kwiatowy ogródek Monteverde 22:04, 23 kwi 2017


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Wiem, nasiona tych pierwiosnków i u nas są drogie. Ale zajdę potargować sie do kwiaciarki. Musi być jakiś rarytasik bylinowy i u mnie. Te bordowe są śliczne!

Magnolia! Nareszcie i ja mam!
Pozdrówka zostawiam.

Haniu one są mocno czerwone tylko jeszcze nie mocno rozwinięte Rickiego już widziałam ja teraz muszę kupić Picotte, widziałam u Irenki wczoraj nazbierałam samych "górek" pokrzywy i gnojówka już się robi
Coś jeszcze, coś więcej... 23:24, 16 kwi 2017


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Madzenka napisał(a)
To ile tej Azofoski sypiesz? Przecież nie wór 10 kg?


Ze 3 kg azofoski na jedno nawożenie mi schodzi?
Latem nawozilem lubofoska, bo kupiłem dwa lata temu wór 50 kg i nadal mam go dość trochę...

Po końskiej dawce siarczanu spróbuje przez jakiś czas nawozić trawę gnojówka z pokrzyw - tak w ramach eksperymentu jak będzie się zachowywać Lubofoske zużyje na rabatach
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies