A to dobre Trawa-trawnik jest dla mnie najmniej problemowy. Mieszkamy ok. 200m od Czarnej Hańczy i poziom wilgoci jest idealny...nie za mokro nie za sucho. W największe susze myśmy nie musieli podlewać trawy. Rośnie jak szalona w każdych warunkach. Kosimy tak normalnie dwa razy w tygodniu, a jak zaczyna dłużej padać to nawet co dwa dni. Bardzo z mężem lubimy "niski" trawnik. Straszna mordęga, robię więc wszytko żeby właśnie odciąć te części trawnika gdzie kosi się najtrudniej czyli przy drzewach.
Obejrzałam, no i jest to sit rozpierzchły. A miała być rozplenica. Ale zostawię go. Tworzy taką ładną, zgrabna kępkę i jest bezproblemowy. Wcale go nie rozpieszczam, za wilgotno to on nie ma a ma się dobrze. Dzięki za pomoc.
Wybrałam rośliny do nowych rabatach pod i między drzewami. Przepraszam, że zamieszczam nieswoje zdjęcia roślin, ale ich jeszcze nie mam w swoim ogrodzie, więc przyznaję - posiłkowałam się internetem. Jeżeli to bardzo nieprawidłowe, to bardzo proszę o zwrócenie uwagi.
Mam w swoim ogrodzie rozchodniki okazałe bordowe i jeden różowy, zamierzam je rozmnożyć i dokupić różowe i białe.
Konieczna trawa rozplenica japońska - zakochałam się w tej trawie
Kupiłam w zeszłym roku moją pierwszą trawę. W doniczce była nazwa rozplenica japońska.Nawet wtedy nie wiedziałam jak naprawdę rozplenica japońska. Teraz wiem że nią nie jest. Może ktoś wie co to za trawa?
Za nią kwitnie żurawka, wygląda to tak jakby były to jej kwiaty. Teraz jesienią wygląda tak.
Ta trawa to dziabnięta mrozem rozplenica, a ten krzew pomarańczowy to zwykły berberys przebarwiony, bo latem to miejsce było zielone a tawuły były żółte
Ola, fajne zestawienie kolorystyczne - takie pudrowe - bardzo mi się podoba: rozplenica, berberys (co to za odmiana?), rozchodnik, wrzosy. Bukszpany są miłym kontrastem.
To jeszcze dopiszę, że różnorodność nawierzchni też imponująca w Twoim ogrodzie. Olu, pięknie.
Berbery rosnie tu już 12 lat, nie znam odmiany ale jest to chyba najzwyklejszy jaki może być, sadzonkę dostałam od znajomej. Dzieki za miłe slowa.Pozdrawiam
Ola, fajne zestawienie kolorystyczne - takie pudrowe - bardzo mi się podoba: rozplenica, berberys (co to za odmiana?), rozchodnik, wrzosy. Bukszpany są miłym kontrastem.
To jeszcze dopiszę, że różnorodność nawierzchni też imponująca w Twoim ogrodzie. Olu, pięknie.
Olu, ta mała rozpelnica z burzą białych kłosów, to jaka odmiana? Ona będzie taka nieduża?
Szukam do swojego ogródka jakiejś niedużej rozplenicy, ale nie takiej zupełnie mini.
Ta rozplenica to odmiana Hameln ma już 3 lata i co roku wyrasta większa, zakwita jako pierwsza z moich rozplenic, mam jeszcze inną, mniejszą -Compressę ale ma mniej okazałe kwiatostany.Na zdj. poniżej.
Witaj Coli, tak mam troszkę keramzytu wokół róży pnącej, świetnie wygląda, ale jest lekki i rozwiewa go wiatr. Postaram się dołączyć zdjęcia bardziej ogólne ale muszę najpierw dokończyć prace ogrodowe, tzn.dokupić kory ,bo w pewnych miejscach widać jeszcze włókninę,no i dokończyć obrzeże rabaty. A na razie załączam dzisiejsze, najświeższe zdjęcia.
Wierzba całolistna pendula, a pod nią santolina, przekwitła salvia nervosa, juka i inne.
Basiu - dziękuję i zapraszam jeszcze...
Ola - no, to fajnie, ze jest lepiej... a, już pogłaskałam ...
Ela - miło , ta trawa to rozplenica Rubrum, już zabezpieczona na zimę, a Red baron tez mam, ale chyba nie robiłam jej fotek, bo dopiero niedawno kupiłam...
Basia - Richie wyjaśnił jak/kiedy okrywać w swoim wątku
Abiko - witam miło oczywiscie okrywać budleję... kopczyk z kory trzeba zrobić... ale i tak może przemarznąć- jednak nie przejmuj się tym ewentualnie, bo potem odbija od korzeni i ładnie rośnie...
można troche przyciąć jesienią, ale na wiosnę koniecznie - i zostawić ok 30 cm pędów, będą ładnie rosły, kwitną na pędach tegorocznych
czy rozplenice japońskie sadziłaś w pojemnikach czy bezpośrednio w glebie? czytałam ze są mocno ekspansywne i nie wiem jak sadzić
W pojemniku rośnie tylko bordowa rozplenica, ale nie ze względu na ekspansywność tylko dlatego, że na zimę ląduje w garażu bo u nas nie zimuje. Pozostałe rosną w gruncie, nie uważam ich za trawy ekspansywne, nie rozrastają się kłączowo tylko rosną w kępie. Co prawda kępa rozrosła się po trzech latach bardzo, ale nadal to kępa- duża kępa .
Możesz kupić mniejsze odmiany, nie będą zajmowały tyle miejsca, a też są urocze.