Gabrielo...spróbuję.Nie wiem jak przezimowały,czy będzie co dzielić...moje pełne są dopiero jednoroczne.Pozdrawiam.W ubiegłym roku lobelię siałam później i dosyć długo czekałam na kwiaty,dlatego w tym roku trochę przyspieszyłam ...do gruntu wysadzę z pączkami ....mam nadzieję.
Witaj Wiuniu.
Sadzonki miały do ok. 80cm dł., były posadzone w jesieni w jednym rzędzie, na wiosnę przycięłam je o połowę. Myslę, że jak będą regularnie cięte co rok, to gęstość takiego żywopłotu będzie zadowalająca.
Ewo, patrzę na tą część i myślę, że przede wszystkim powinnaś zagospodarować ją tak, aby nie wymagała zbyt wiele pracy. W samym zasadniczym ogrodzie masz prac nie do przerobienia ...
Ja po stronie z płotem widziałabym roślinki, które raz posadzisz i cieszyć się nimi będziesz latami . Nie wymagają tez dużych nakładów finansowych, co pewnie nie jest ez znaczenia ...To co zaproponuję sprawdziło się u mnie, więc ...
Przy płocie jako najwyższe piętro posadziłabym w odstępach (żeby nie zasłaniać ładnego płotka i dając możliwość rozrastania się roślin) )np.
rudbekie,
tawułę
słoneczniczek szorstki
Miedzy nimi dawałabym si wysiać nasturcji pnąej ...
a u stóp, wprowadziłabym bratki, które raz posiane mnożyć się będą same i cieszyć od wiosny do późnej jesień
Jakby co , to daj znać "usuń to " zrobię migiem
części lewej nad strumieniem nie przemyślałam (na Twoje szczęście ) ...
Edytowałam i poprawiłam "byki" i literówki ,które nasadziłam gęściej niż roślinki
Przy okazji dodam, że rudbekie, słoneczniczek, rozchodnik okazały mogłabyś dostać ode mnie
Dzisiejsze fotki z ogrodka
mam pierwszego przebiśniega a tu pierwiosnek wychodzi bezłodygowy
goryczka
krokusy no i słońce mi poparzyło listki Pumuckiego rośnie od północnej strony będę musiała i tak okrywać
Tak więc tak to wygląda
Kostki brukowej jeszcze nie ma ale zaznaczyłam jak będzie to wyglądało już z kostką. Studnia będzie przekształcona w ciurkadełko.
Jest to południe, więc słonko jest większość dnia, gleba jest dość dobra ale będzie dowożony czarnoziem.
dziewczyny pozdrawiam zbiorowo wszystkie . z kompostowaniem jest tak że jednak trzeba te pryzmę ruszyć parę razy w roku i do tego te trzy komory żeby nie mieszać starego kompostu z nowymi resztkami . jak je mieszamy razem to wydłuża się czas kompostowania a przecież gdzieś trzeba wyrzucać te nowe resztki .
ja dzisiaj likwiduję trumienki warzywne i przeznaczam na trzecią komorę ...zmykam bo słońce mnie z domu wygania .miłego dnia
zostawiam wam moje liliowce , bo jakoś ich mało u mnie a przecież tez powiększam kolekcję