Tak, domki już mam, pozostał jeszcze domek dla złotooków, on musi mieć coś czerwonego pomalowane a farba musi być na wskroś ekologiczna i stąd opóźnienie, ale kupiliśmy farbę i dziś już malujemy
Odnośnik już zrobiłam na domki, bo będę wrzucać fotki i modele domków.
Są już takie, jeszcze do biedronkowych przykleimy biedronki żeby się nie pomyliły, w których mają mieszkać hehehe No i te sliczne czerwone- dla złotooków.
Biedronka uwielbia kwiaty krwawnika, to ulubiona roślina pożytecznych owadów.
Dziękuję Bogdziu za wątek ptaszkowy, bo ja z tym mam na bakier, nie umiem nazwać wszystkich, chociaż ostatnio na targu staroci kupiłam starą książkę o ptakach. Ale tyle to do mnie nie przylatuje...matko, wszystkie w swoim ogrodzie sfotografowałaś?
Nie mogę go znaleźć, w jakim dziale to było?
Dziękuję Bogdziu za wątek ptaszkowy, bo ja z tym mam na bakier, nie umiem nazwać wszystkich, chociaż ostatnio na targu staroci kupiłam starą książkę o ptakach. Ale tyle to do mnie nie przylatuje...matko, wszystkie w swoim ogrodzie sfotografowałaś?
Spotykamy się w sporej grupce Sobota godz.15, przy barku na górze, nie byłam tam jeszcze ale się znajdziemy bo kilka osób znam już osobiście a mnie też skojarzycie po ...włosach
Trafiłam znowu, na Twój dylemat, ale już podpowiedziałam u mnie w wątku. Teraz jeszcze bardziej jestem przekonana że będzie pasowała róża Pilgrim (bladożółta) - po prostu idealna do tego koloru budlei, ale kolor powojnika trzeba idealnie dobrać, musi się różnić odcieniem od budlei. Ponieważ zdjęcia nieco przekłamują odcień, wzięłabym kwiat budlei do centrum ogr. i przykładała do koloru kwiatów. Nie może być identyczny, albo ciemniejszy albo jaśniejszy, albo nawet obydwa jednocześnie. Nie wiem tylko jak u Ciebie kolorystyka ogrodu dalej?
Jeśli kremowa róża nie pasuje, to daj różową. Widzę tam dalej hortensję co się przebarwia na różowo
@ Gardenarium czytałam artykuł bardzo interesujący podsunął mi parę pomysłow
Co do szkicku działki to będę na niej w sobotę, obiecuje pomierzyć i rozrysować.
Jakbym tylko wiedziała jakie rosliny jak rosną to sama zaczęłabym kombinować.
Poszukam jakiegoś programu, może na początek byłby dobry.
Miłego dnia
Dobrze myślisz Miro, tak to właśnie jest, a jak chcę jakiś kolor pokazać w ogrodzie, to właśnie w donicach, potem mogę zmienić na całkiem inny, To całkiem fajne. A klienci mają różne upodobania, jedni lubią czerwone, inni żółte. Tak więc mam kolorów pod dostatkiem.