Sąsiadka ma identyczne odbarwienia na swoich szmaragdch, drzewka mają podobną wielkość co u ciebie myślę, że to skutek przymrozków. Młode pędy zostały porażone, wydaje mi się że najlepsze co można zrobić to je dokarmiać odżywka i czekać aż znowu sie odbudują.
U mnie w ogrodzie wiele roślinek dostało wycisk, najgorzej magnolia, grujeczniki, funkje i hortensje limelight
Obawiam się, że nie za kwitną pięknie w tym roku.
Azalie miały pąki tuż przed rozkwitem teraz sterczą same suche patyki.
Oj wiosna w tym roku pokazała co potrafi.
Joasiu dziękuję Monika, kocurki są bardziej towarzyskie,
ta magnolia to Daphne, bardzo ją lubię za ten kolorek, inny niż wszystkie magnolie, i nie brązowieją jej płatki, tylko je po prostu zrzuca jak przekwita Jest późna więc też nie przemarza Same zalety jak dla mnie
Dzisiaj temperatura w cieniu 26,7 °C a na słońcu 40°C. Woda całkowicie wyparowała z mniejszych doniczek, które czekały na posadzenie. Liście zwiędły...
Magnolia dziękuje Mirce i Lidzi
Dzięki Patrysiu, a co do planu, to życie i tak zadba o dawki stresu, więc sama sobie nie narzucam ja z tych kontemplujących, ale i w czasie prac też można
Zbyszku jakoś nie zauważyłam, żeby mocno, ale oczywiście w miarę lat bergeniom coś przybędzie, ale na spokojnie a co do brunery to początkująca jestem a zakup dzięki O.
To bergenia kwitnie na powyższym zdjęcie,
Magnolia śliczna, ładny ma pokrój, tulipany pod magnolią pewnie wypadają, jak zwykle te nowe odmiany.
O jakiej podporze myślisz na skrzynki truskawkowe? Na kółkach? U mnie w skrzyniach gdzie miałam truskawki, niestety zagościły opuchlaki
Coś Ty Aniu, fajnie jest porównać oba przecież i dla potomnych w dodatku
U mnie to pikuś, pan pikuś, u Ani to dopiero szaleństwo i podziw
Doczekałam się i ja kwitnienia brunery zeszłorocznej
truskawki posadzone w starych skrzynkach okiennych, wykorzystam rzeczy do cna
czekają na jakąś podporę z pomysłu 'pinterest, ale nie wiem kiedy będzie, chciałabym na kółkach i z obu stron
kwitną brunerki - lubię je
Magnolia pięknie tego roku, niestety tulipany pod nią coś wygryzło, jak w zeszłym roku było ich z 11 w tym tylko 3
Za to młoda blado-różowa magnolia zeszłoroczna o wysokości zaledwie 50 cm miała aż 6 kwiatów, co dobrze rokuje na przyszły nie zrobiłam zdjęcia.
Ja bym wycięła mu jeden/dwa pędy.
U mnie liźnięta magnolia, grujecznik i judaszek. Wszystkie listki stracił miłorząb na pniu, mam nadzieję że odbije. No i te derenie kousa…
A może u ciebie wkleję zaczerpnięte z zasobów innych ?
Jak coś to usunę, daj znać
Instrukcja co robić po przymrozkach poniżej, a tutaj podajemy gatunki roślin, które zawsze uszkadzają nawet niewielkie mrozy i jest to zjawisko całkiem powszechnie występujące (nie wiadomo dlaczego takie zdziwienie wywołuje ), jak każda uszkodzona roślina wymaga kilku tygodni regeneracji i będzie "jak nowa"
Żałoba ogrodowa już była, trzeba ruszać dalej, wszyscy dostali po równo
Pnącza:
- winobluszcz we wszystkich gatunkach i odmianach
- aktinidia (mini-kiwi) we wszystkich gatunkach i odmianach
- winorośl we wszystkich gatunkach i odmianach
- glicynia w większości gatunków i odmian
- milin we wszystkich gatunkach i odmianach
- przywarka japońska
- W drzewach i krzewach owocowych mróz uszkadza zazwyczaj zawiązki owoców. Tutaj ewenementem jest jagoda kamczacka, której zawiązki owoców wytrzymują spadki temperatury do -7 stopni
Natomiast w tym roku ucierpiały również gatunki, które nigdy wcześniej na naszych terenach nie miały z tym problemu - winna była przedwczesna wegetacja spowodowana bardzo wysokimi temperaturami w kwietniu oraz bardzo długie, całonocne mrozy (zjawiska do tej pory nigdy niewystępujące).
Regeneracja roślin będzie następować z pąków śpiących w ciągu następnych kilku tygodni
W tym czasie niestety rośliny mogą wyglądać nieestetycznie
Instrukcja postępowania (nie jesteście jedyni ). Nie panikować, rośliny w ciągu 2-3 tygodni się zregenerują
Zostawcie rośliny w spokoju, na razie nic nie obcinajcie.
Po przymrozkach:
do oprysków stymulatory wzrostu ze środkiem grzybobójczym (Asahi lub Tytanit plus Previcur Energy), kto nie dawał nawozu długodziałającego to teraz nie ma na co czekać, można też dać dla szybszego działania dodatkowo na start np. Yara Mila Complex (uważać na dawki, żeby nie "spalić" roślin).
Rośliny trzeba wzmacniać, bo będą osłabione - to tyle.
Daga, czytam o Twoich stratach mrozowych i doskonale rozumiem. U mnie w Borach magnolia chyba nie odbije - zrobiła się czarna, grujecznik kolejny rok przymrożony( przewodnik czarny, boczne gałęzie chyba odbiją), akacja dostała cała mrozu i kilka innych drzewek też. Nie ma rady, trzeba się pozbierać. Są większe tragedie....
Jeśli chodzi o lilaka- mam odmianę Sensation. Jeśli chcesz sadzonkę to pisz- podeślę tak na pocieszenie
Trzeba poczekać, wszystko puści nowe liście
U mnie magnolia brązowa ale mimo to dzielnie otwiera kwiaty do słońca, potem zamyka, zamiast zrzucić
A ja muszę na to patrzeć
tak sie zastanawiam czy by nie dać takiego ekranu z tych cisów pierwsze zdjecie jest od strony drogi. za tymi cisami bylaby rabata z magnolia [a moze czerwnym klonem!?!]i póżniej taras. tak mnie naszło przy transporcie. ta tasma na ziemi to +/- taras. Droga widoczna na 3cim zdjeciu, tam gdzie stoi auto. ALe droga jest uszczeszczana przez nas, sasiada i ewent spacerujacych pieszych.
O widzisz, to może jest szansa dla mojego klonika...ucięty suchy badyl już jest w ognisku, od dołu wypuszcza listeczki więc poczekam na rozwój sytuacji...trzymam kciuki, by się udało. Mówią, że niedzielna praca, w g...o się obraca, ale jestem dobrej myśli.
Magara łączę się w bólu. Też straciłam ochotę na ogrodowanie, nie chce mi się pielić, sadzić, serce się kraje, jak patrzę na te uszkodzone drzewa, rośliny. Nie wiem czy wszystko wstanie. Klony, judaszowce, dereń pagodowy, magnolia, nawet przykryte oberwały. Nic nie pomogło. Strat nawet nie chce liczyć. Oberwały nawet te niby odporniejsze drzewa, rośliny. Mój ogród to krajobraz po bitwie. Nie ma się czym chwalić.